Kupować kota w worku nie warto, ale uśmiech dziecka w nim zanurzonego i przekraczającego linię mety jest bezcenny. Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach jest bogatsze o tysiące takich uśmiechów.

W Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach odbył się coroczny festyn z okazji Dnia Dziecka. Pod okiem pracowników muzeum oraz harcerzy dzieci mogły skorzystać z wielu atrakcji, gier i zabaw.

Niesłabnącym zainteresowaniem nie tylko dzieci, ale i ich rodziców, cieszyły się zabawy, które dziś wydają się już zapomniane, jak przeciąganie liny, wyścigi w workach, kręcenie skakanką, rzucanie krążków na bronę. Piękna, słoneczna pogoda sprzyjała tej radości i rywalizacji. Uśmiechy z twarzy dziecięcych nie znikały nawet wtedy, gdy przekraczały linię mety jako kolejne. Najważniejszy dla nich był sam udział w zabawie.

Muzeum prócz zabaw przygotowało wiele zajęć. W zagrodach dzieci brały udział w plenerze malarskim, wyplataniu koszy, drukowaniu tkanin oraz lepieniu naczyń z gliny. Nie mogło też zabraknąć zajęć związanych z codziennym życiem Słowińców. Z jednakowym zainteresowaniem i pasją rodzice i ich dzieci uczestniczyli w formowaniu i wypieku chleba, wypełnianiu ściany strychulcem, kręceniu powrozów, tkaniu krajek, praniu, ubijaniu masła, dłubaniu butów dla koni, piłowaniu drewna czy kopaniu torfu.

Imprezie wiernie towarzyszył kaszubski zespół "Modraki".

Kolejny raz można było przekonać się w Klukach o sile tradycji, o jej barwności odzwierciedlonej w zafascynowanych oczach dzieci.

Zobacz fotorelację z Dnia Dziecka w Klukach

Styl życia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!