"Przyszły do mnie motyle, utrudzone lotem, przyszły pszczoły z kadzidłem i mirrą, i złotem, przyszła sama Nieskończoność, by popatrzeć w mą zieloność - popatrzyła i odejść nie chciała z powrotem". Pisał o łące B. Leśmian. Czyż nie miał racji?

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!