Po zeszłotygodniowych emocjach z Ligą Mistrzów już dzisiaj czekają nas kolejne mecze 1/8 finału, które wyłonią pary ćwierćfinałowe. W najciekawszym wtorkowym meczu Chelsea podejmuje Inter. W środę najciekawiej będzie na Camp Nou.

W miniony wtorek i środę poznaliśmy pierwszych ćwierćfinalistów tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Tydzień temu byliśmy świadkami wielkiej niespodzianki, bo za taką trzeba niewątpliwie uznać odpadnięcie madryckiego Realu na tym etapie rozgrywek. Naszpikowana gwiazdami drużyna galaktycznych nie dała rady pokonać francuskiej rewelacji tegorocznych rozgrywek Olympique Lyon i musiała pożegnać się z rozgrywkami.

Oprócz Francuzów, grę w ćwierćfinale zapewniły sobie zespoły: Manchesteru United po wysokiej wygranej nad AC Milan (4:0), Arsenalu Londyn po kanonadzie strzeleckiej zgotowanej drużynie FC Porto (5:0) oraz drużyna włoskiej Fiorentiny po zaciętym meczu z Bayernem Monachium (3:2). Dzisiejszego i jutrzejszego wieczoru poznamy kolejne cztery zespoły, które zagrają w najlepszej ósemce Ligi Mistrzów.

Do najciekawszego, wtorkowego, spotkania dojdzie w Londynie, gdzie Chelsea zmierzy się z mediolańskim Interem, który prowadzi były trener londyńczyków José Mourinho. Inter jest uważany za najlepszą, obok Barcelony, drużynę ze starego kontynentu. Charyzmatyczny Portugalczyk zrobi wszystko aby pokonać najrówniej grający od lat zespół w Premier League.
W pierwszym meczu zwyciężył Inter 2:1 co możne okazać się jednak za małą zaliczką przed
meczem na Stamford Bridge.

Drugim spotkaniem zaplanowanym na wtorek jest mecz pomiędzy hiszpańską Sevillą a CSKA Moskwa. Faworytem tego spotkania wydają się być gospodarze. Jednak Rosjanie nie stoją na straconej pozycji i tym samym mecz zapowiada się jako wyrównane spotkanie.

W środę czekają nas kolejne emocje. Obrońca trofeum FC Barcelona zagra z Niemieckim VfB Stuttgart oraz francuskie Bordeaux zmierzy się z greckim Olympiakosem. Faworytem pierwszego spotkania są zdecydowanie Katalończycy, którzy znajdują się w bardzo dobrej dyspozycji i powinni sobie bez trudu poradzić z drużyną z niemieckiej Bundesligi. W wyśmienitej formie jest w szczególności Argentyńczyk Leo Messi, który ustrzelił hat-tricka podczas ostatniego ligowego meczu w Primera Division.

W drugim spotkaniu trudno wskazać jednoznacznie faworyta, ponieważ zarówno żyrondyści jak i drużyna z Pireusu prezentują podobny poziom piłkarski. Mecz powinien być wyrównany i powinniśmy zobaczyć kilka bramek.

Początek spotkań, zarówno dzisiaj jak i jutro, o godz. 20.45

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!