Bardzo dobrze zaprezentowali się nasi siatkarze w drugim spotkaniu z Wenezuelą, wygrywając 3:0. Dzięki temu zwycięstwu biało-czerwoni awansowali na drugie miejsce w grupie D.

Pierwsze, piątkowe zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Światowej pozwoliło odmłodzonej reprezentacji Daniela Castellaniego uwierzyć we własne siły. Kolejny pojedynek z drużyną Wenezueli nasi siatkarze rozpoczęli zdecydowanie pewniej i skuteczniej, mimo ogłuszającego dopingu prawie sześciu tysięcy kibiców gospodarzy.

Pewność biało-czerwonych

Mecz rozpoczęła wyrównana walka obydwu zespołów, punkty trafiały na konto to jednej, to drugiej drużyny. Jako pierwsi na prowadzenie wysunęli się gospodarze, wypracowując sobie dwupunktową przewagę. Po pierwszej przerwie technicznej Polacy doprowadzili do remisu po 8. Najlepiej w ataku radzili sobie Bartosz Kurek oraz Michał Bąkiewicz, którzy do drugiej przerwy technicznej zdobyli w tym elemencie 6 oczek. Przy stanie 18:16 dla biało-czerwonych po raz pierwszy o czas poprosił Jose Gutierrez. W końcówce seta Polacy odskoczyli na trzy punkty (21:18) i spokojnie kontrolowali przebieg gry. Po nieudanej zagrywce Ivána Márqueza nasi siatkarze mieli pierwszą piłkę setową, która jednak gospodarze zdołali obronić. Pierwszą partię zakończył, atakiem po prostej, Jakub Jarosz.

Rozbita Wenezuela

Kolejnego seta również udanie rozpoczął Jarosz. Dobre przyjęcie umożliwiało Polakom skuteczne kończenie pierwszych akcji, więc szybko udało się odskoczyć na 5:3. Na pierwszą przerwę techniczną zespoły schodziły przy prowadzeniu biało-czerwonych 8:6. Od początku tej partii znakomicie spisywał się Luiz Diaz, zdecydowanie najlepszy zawodnik drużyny gospodarzy w pierwszym spotkaniu. Po asie serwisowym Piotra Nowakowskiego, nasi siatkarze odskoczyli na 13:9 i o przerwę poprosił zdenerwowany trener Gutierrez. Polacy jednak szybko powiększyli przewagę do sześciu oczek (16:10) i grali coraz swobodniej. Silne zagrywki Bąkiewicza odrzucały rywali od siatki i umożliwiały kolegom z drużyny ustawianie szczelnego bloku. Kapitan biało-czerwonych pozostał w polu zagrywki już do końca drugiej partii, w której Polacy zdeklasowali Wenezuelę, wygrywając 25:11.

Efektowna gra Polaków

Trzeciego seta otworzył as serwisowy Bartosza Kurka. Rywale nadal nie byli w stanie znaleźć recepty na coraz lepszą grę naszej reprezentacji. Na boisko powrócił kapitan gospodarzy Andy Rojas, pojawił się także Thomas Ereú. Polacy wyprowadzali skuteczne kontry i znakomicie spisywali się w bloku. Przy pierwszej przerwie technicznej na tablicy wyników widniał rezultat 8:3 dla biało-czerwonych. W drugiej fazie seta Wenezuelczycy pokazali kilka ciekawych akcji, coraz lepiej zaczął spisywać się Diaz. Polacy jednak wciąż utrzymywali bezpieczną kilkupunktową przewagę (16:11). Po drugiej przerwie technicznej Wenezuelczycy mieli ogromne problemy z przyjęciem silnych zagrywek Bąkiewicza i przewaga naszych siatkarzy wzrosła do siedmiu oczek (20:13). Nie do zatrzymania był blok w wykonaniu Możdzonka i Jarosza. Żadnych rezultatów nie przyniosły wskazówki trenera Gutierreza, ponieważ rywale nie potrafili poradzić sobie z atakami Kurka. Udało się im jednak obronić dwie piłki meczowe i po raz pierwszy o czas poprosił Daniel Castellani. Po wznowieniu gry punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Márquez. Mecz, pewnym atakiem po prostej, zakończył Kurek,który w całym spotkaniu zgromadził 20 punktów.

Wenezuela – Polska 0:3 (21:25, 11:25, 18:25)

Wenezuela:
Andy Rojas (c) (1), Carlos Luna (2), Ismel Ramos (6), Ronald Méndez (2), Iván Márquez (13), Juan Carlos Blanco, Joel Silva oraz Luis Diaz (9), Thomas Ereú (3), Freddy Cedeno

Polska:
Piotr Nowakowski (6), Grzegorz Łomacz, Jakub Jarosz (9), Bartosz Kurek (20), Michał Bąkiewicz (c) (6), Marcin Możdzonek (10), Krzysztof Ignaczak oraz Marcel Gromadowski, Paweł Wiocki

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!