Czy mieszkańcy Teofilowa będą oglądali policjantów tylko w serialach? NA zdjęciu Arkadiusz Nader, grający w serialu Ranczo Czy mieszkańcy Teofilowa będą oglądali policjantów tylko w serialach? NA zdjęciu Arkadiusz Nader, grający w serialu Ranczo

Czy mieszkańcy Teofilowa będą oglądali policjantów tylko w serialach? NA zdjęciu Arkadiusz Nader, grający w serialu Ranczo. Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported (© Aruna 666)

Jak doniósł w połowie grudnia portal Nasze Miasto, w Łodzi zostały zlikwidowane trzy rewiry dzielnicowych. Podobno mają być zlikwidowane następne. Komenda Wojewódzka Policji tłumaczy ten fakt złymi warunkami lokalowymi, w jakich musieli pracować funkcjonariusze.

Informacja o zlikwidowaniu tych, jakby nie było, podstawowych placówek w aspekcie kontaktów obywateli z policją zaskoczyła mnie nieco, a nawet zbulwersowała. Tak się bowiem składa, że jeden z tychże rewirów znajdował się na moim osiedlu i zajmował obszerny lokal na parterze jednego z bloków.

Podobno nic w przyrodzie nie ginie tylko zmienia swoje położenie. Tak też stało się z "moim" rewirem dzielnicowych.

Placówka z osiedla, liczącego sobie kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców, została przeniesiona do II Komisariatu Policji. Sęk jednak w tym, że komisariat ów znajduje się w dość znacznej odległości od "mojego" osiedla, które to osiedle do spokojnych raczej nie należy.

Oczywiście, w dobie powszechnej motoryzacji odległość dzieląca II Komisariat Policji od "mojego" osiedla nie jest wszakże problemem, ale też z pewnością nie jest i nie będzie ułatwieniem dla mieszkańców osiedla Teofilów, chcących swoje problemy w rewirze dzielnicowych zgłosić.

Statystyki kryminalne niezbicie wykazują, że na "moim" osiedlu wzrasta liczba rozbojów i kradzieży, a zatem decyzja o zlikwidowaniu, a mówiąc trywialnie - o przeniesieniu siedmiu funkcjonariuszy policji do "centrali", czyli na ul. Ciesielską, wydaje się być grubym nieporozumieniem.

Jeden z internautów skomentował tę decyzję tak: "Dzielnicowi bliżej społeczeństwa. Taka była idea powstawania tych placówek, a teraz niech społeczeństwo zapycha do komisariatu, gdzie i tak ma nikłą szansę spotkać dzielnicowego. Mniej spotkań społeczeństwa z dzielnicowym, to mniej spraw i statystyka będzie lepsza". Nic dodać, nic ująć.

Dzisiaj rozmawiałam z jednym z pracowników administracji "mojego" osiedla. Zapytałam wprost co sądzi o likwidacji rewiru dzielnicowych. - Jesteśmy przerażeni tą decyzją, ale nie mieliśmy na nią żadnego wpływu. W czasie nocy sylwestrowej wytłuczono nam na osiedlu kilkadziesiąt szyb na klatkach schodowych.

A co się aktualnie dzieje z lokalem opuszczonym przez rewir dzielnicowych? Znajduje się tam teraz prywatna firma medyczna. I dobrze. Przecież życie nie znosi próżni. Także - jeśli idzie o zdrowotne bezpieczeństwo obywatela.

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!