Producenci regionalnej żywności państw członków Unii Europejskiej mają możliwość chronienia nazw oraz receptur tych produktów. Produkty regionalne są specyficzne, posiadają odpowiedni zapach i smak, bez zbędnych dodatków sztucznych i chemii.

Produkty i ich logo zarejestrowane w Unii Europejskiej są chronione prawem międzynarodowym, ponadto są wpisywane do specjalnego rejestru oraz nadaje im specjalne oznaczenia. Regionalne produkty żywnościowe można oznaczyć jednym z trzech symboli: chroniona nazwa pochodzenia, chronione oznaczenie geograficzne, tradycyjna specjalność.

Małopolska ma obecnie 9 produktów żywnościowych objętych ochroną, które są zarejestrowane w Unii Europejskiej jako produkty regionalne. Głównie są związane z południową częścią województwa.

Bryndza podhalańska - jest produktem powstającym z odpowiedniej obróbki mleka owczego. Potocznie zwana serem owczym. Rozpoznać można, że nie jest to podróbka, po pikantnym i słonawym smaku. Ser ten jest miękki i podpuszczkowy. Najważniejsza informacja - jest produkowany tylko podczas wypasu owiec na hali w okresie letnim. Głównymi producentami są górale z Podhala.

Oscypek - jest to kolejny produkt z mleka owczego. Sposób jego wytwarzania pochodzi z receptur niezmienianych od kilkuset lat. Powstaje z sera owczego poddanego odpowiedniej obróbce termicznej, najczęściej nad ogniskiem, gdzie używa się do wędzenia odpowiedniego iglastego drewna. Z tego powodu posiada odpowiedni zapach i smak. Łatwo rozpoznać oryginał po zapachu oraz podczas jedzenia. Jest rozpoznawalny po specyficznym kształcie. Uprawnionymi producentami są górale spod szczytów Tatr, Pienin, Beskidów.

Redykołka - to odmiana oscypka zwana potocznie mini oscypkiem. Produkowana jest na takiej samej zasadzie, jak oscypek, w różnych wymyślnych kształtach. Najczęściej przypominające zwierzęta górskie, ptaki, serduszka itp.

Śliwka suska sechlońska - jej historia jest bardzo ciekawa. Kilkadziesiąt lat temu proboszcz jednej z okolicznych parafii rzymsko - katolickich, koło Laskowej niedaleko Limanowej jako pokutę za grzechy zadawał swoim parafianom sadzenie drzew śliwy. Powstały śliwowe sady, a owoce z uwagi na dobre nasłonecznienie regionu były dorodne i smaczne.

Na początku powstawała z nich smaczna śliwowica. Z uwagi na dorodne duże zbiory postanowiono obok produkcji kompotów, dżemów, poddawanie ich suszeniu. Śliwka poddana termicznej obróbce najczęściej nad ogniskiem była ususzona, a dodatkowo otrzymywała specyficzny zapach i konsystencje oraz była łatwa do przechowywania. Dokładnej daty powstania tam zagłębia śliwkowego nikt nie pamięta, ale przykładowo nazwa wsi Sechna pochodzi od nazwy regionalnej „sechnie” czyli suszenie.

Kiełbasa lisiecka - zwana potocznie kiełbasą z Liszek. Od wieków produkowana jest w Liszkach k/Krakowa i Czernichowie. Wędlina ta była ulubionym przysmakiem Kardynała Karola Wojtyły, a po wyborze na papieża - Jana Pawła II, często była na stołach papieskich w Watykanie. Produkowana jest z najlepszego wieprzowego mięsa z czystej hodowli odpowiednio karmionych prosiąt. Odpowiedni smak i zapach nadaje produktu wędzenie w wędzarni opalanej najlepszymi gatunkami wybranego drewna owocowego.

Obwarzanek krakowski - prawdziwe obwarzanki można wypiekać tylko w aglomeracji krakowskiej. Produkt ten jest chroniony różnymi zastrzeżeniami. Produkowany z czystej świeżej mąki. Kształtem przypomina plecionkę w formie koła. Najczęściej posypany jest solą, makiem lub ziarnem sezamowym. Co parę metrów na terenie Krakowa szczególnie w rejonie Rynku Głównego można spotkać ten smakołyk. Najlepszy jest świeży bo posiada chrupiącą skórkę , a jego pozostała część, dosłownie rozpływa się w ustach.

Jabłka łąckie - niedaleko Nowego Sącza jest miejscowość Łącko. Region ten też znany jest z produkcji i destylacji słynnej śliwowicy. Uprawa jabłek trwa od XII wieku. Z uwagi, że region i jego stoki są dobrze nasłonecznione, to sady wydają smaczne owoce. Najczęściej nazywany jest dzięki też mikroklimatowi „Kotliną łącką” .Łąckie owoce z uwagi na swoją dorodność, bardzo dobry smak oraz zapach są w cenie i poszukiwane na wielu europejskich stołach.

Chleb prądnicki - receptura znana od wieków, bez współczesnych ulepszaczy na czystym zakwasie i specjalnych recepturach przekazywana z pokolenia na pokolenie.Chleb prądnicki zachowuje świeżość nawet przez kilka tygodni. Co ciekawe, że im starszy tym lepszy i lepiej smakuje. Bochenek tego chleba jest nie byle jaki, zazwyczaj produkowany w dwu wielkościach. Maks o długości jednego metra i szerokości około 50 cm oraz wadze do 14 kg. Obecnie w sprzedaży jest jego wersja „mini”, który waży 4,5 kg.

Nazwa wywodzi się z miejscowości podkrakowskiej o nazwie Prądnik Biały. Obecnie ta miejscowość to jedna z dzielnic Krakowa. Natomiast jak głosi historia wypiek tego specjału sięga 1421 r . Biskup krakowski Albert swemu najlepszemu kucharzowi, nadał w nagrodę część gruntów wsi Prądnik Biały.

Karp zatorski - zwany też królewskim. Obecnie o tej rybie, zazwyczaj przypominamy sobie w grudniu przed świętami Bożego Narodzenia. Początki zagłębia karpia zatorskiego sięgają XII wieku. W poprzednich wiekach polscy królowie oraz władcy, sprowadzali na swoje stoły ten wyśmienity przysmak i dlatego otrzymał przydomek królewski. Obecnie jest to najważniejsza atrakcja turystyczna tego regionu. Na terenie „Doliny Karpia” można przyjechać i łowić ryby. Z uwagi na wielość akwenów wodnych umożliwia się uprawianie sportów wodnych.

Styl życia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!