okładka okładka

okładka (© Weronika Trzeciak)

Wiedziona ciekawością, na czym polega czeski humor, postanowiłam sięgnąć po książkę "Masłem do dołu" Petra Šabacha, jednego z najpopularniejszych humorystów zza południowej granicy.

Muszę przyznać, że do tej pory czeski humor znałam jedynie z adaptacji książki Bohumila Hrabala "Obsługiwałem angielskiego króla" w reżyserii Jiří Menzela. Niewiele z niego pamiętam, może tyle, że było całkiem zabawnie. Postanowiłam zmierzyć się jeszcze raz z czeskim poczuciem humoru, ponieważ bardzo cenię sobie tę cechę charakteru.

"Masłem do dołu" to zbiór z pozoru niepowiązanych ze sobą anegdot, których bohaterami są dwaj sześćdziesięciolatkowie - Antošt i Evžen. Antošt to wieloletni rozwodnik, który na stare lata otworzył antykwariat, natomiast Evžen to wielbiciel piwa, który maluje portrety samochodów. Wydawać by się mogło, że to zgorzkniali staruszkowie, którzy siedzą na emeryturze i narzekają. Nic bardziej mylnego. Panowie mają więcej wigoru i zwariowanych pomysłów niż niejeden nastolatek. Spotykają się prawie codziennie na piwie w hospodzie Cisza, by porozmawiać albo tylko pomilczeć. To właśnie przy piwie rodzą się najciekawsze anegdoty pisane przez życie.

Zabawny jest już sam tytuł, który wziął się z tego, że rogal (czeski rohlík) zawsze się przewraca na talerzu i ląduje masłem do dołu. Dlatego panowie postanawiają walczyć z prawami fizyki i wymyślają specjalną podpórkę. A Evžen dzwoni nawet w tej sprawie do urzędu patentowego: Chodzi o to, że przewraca mi się rogal. Od sześćdziesięciu lat przewraca mi się rogal i to wcale nie jest zabawne! (...) Moje pytanie brzmi: czy istnieje, lub ewentualnie został opatentowany, talerzyk, na którym ludziom nie przewraca się rogal?

Okładka jest wprost idealnie dopasowana do całości. Jest odwrócona masłem do dołu kanapka, piwo, papieros i książka, które towarzyszą bohaterom każdego dnia. Być może ten przygnieciony człowiek jest jednym z tych staruszków Antoštem albo Evženem. Autor wprowadza narrację pierwszoosobową, dzięki czemu wydarzenia widzimy z perspektywy Antošta, który nie zawsze zgadza się ze spiskowymi teoriami Evžena i komentuje je w zabawny sposób.

Warto wspomnieć, że pod warstwą humoru kryje się drugie dno. Panowie nie chcą pogodzić się z nadchodzącą starością, chcą zatrzymać młodość. Jak sami komentują: I chociaż gdyby policzyć, ile mamy łącznie lat, wyszłoby z sześćset albo siedemset, nie zachowujemy się jak stare zgredy, witamy się dziarskimi razami w plecy, ciągle mówimy ’kurde’, a fotograf Šámal nosi koszulkę z wystawionym językiem. Cała książka jest w podobnej, prześmiewczej tonacji. Co więcej, niektóre perypetie staruszków zahaczają o absurd, który także bardzo lubię.

Książkę czyta się dość szybko, lekko i przyjemnie. Mimo że tempo akcji jest dość wolne. Niemniej jednak wciąż coś się dzieje, mniej lub bardziej zabawnego. Nie wszystkie anegdoty mnie bawiły, czy wywołały uśmiech na twarzy. Wynika to na pewno z różnic kulturowych. To co bawi Polaków nie zawsze bawi Czechów i odwrotnie.

Na pewno wyciągnęłam z tej lektury pewne wnioski. Podczas gdy Polacy wciąż narzekają i szukają dziury w całym, Czesi przyjmują wszystko na spokój i starają się znaleźć wyjście z trudnej sytuacji. Dobrym przykładem jest jedna z anegdot zamieszczonych w książce. Otóż panowie nie mieli wystarczającej ilości pieniędzy na dwa bilety kolejowe. Postanowili więc, że jeden z nich będzie udawał... psa. Bo bilet dla zwierząt jest tańszy. I tak też zrobili. Jak się to skończyło, tego nie zdradzę, bo zepsułabym zabawę. Ale na pewno będzie wesoło. Polecam tę książkę każdemu, a w szczególności miłośnikom czeskiego humoru.

Petr Šabach jest pisarzem i humorystą, jednym z najpopularniejszych czeskich autorów. W Polsce zostały wydane jeszcze 2 jego powieści - "Gówno się pali" oraz "Podróże konika morskiego", z którymi chętnie bym się zapoznała.

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!