Według Stanisława Michalkiewicza "Gazeta Wyborcza" zalicza Katarzynę Waśniewską do grona "kobiet wyzwolonych" i próbuje uczynić z niej wzór do naśladowania. Publicysta podkreśla, że podobnie postąpiono z: Alicją Tysiąc oraz Anetą Krawczyk.

Dlaczego, więc "Gazeta Wyborcza" próbuje uczynić autorytet z osoby, która prawdopodobnie popełniła ciężką zbrodnię zabijając własne dziecko?

W ocenie Michalkiewicza te wszystkie ciężkie oskarżenia wobec matki Madzi są przesadzone, ponieważ jak mówi, matka Madzi dokonała zaledwie "spóźnionej aborcji": "Co to za różnica parę tygodni wcześniej, czy pary tygodni później- to nie ma znaczenia"- kpii Michalkiewicz.

Michalkiewicz twierdzi, że wchodząc do sądu matka Madzi próbowała kokietować kamerzystów; a to według niego oznacza, że czeka nas bardzo ciekawy proces sądowy.

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!