Międzynarodowy Fundusz Walutowy skorygował prognozę dla Polski

Prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego dla Polski, na 2012 i 2013 rok, zostały skorygowane w dół, w porównaniu do sygnalizowanych wskaźników miesiąc temu. Jednak wciąż jesteśmy jeszcze "zieloną wyspą" gospodarczą.
 International Monetary Fund/Public domain

Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) przewiduje, że PKB w Polsce w 2012 roku wyniesie około 2,25 proc., a w 2013 r. około 1,75 proc. To wyraźna zmiana prognozy, która w październiku br. głosiła, że wzrost polskiego PKB w tym roku wniesie 2,4 proc., a w przyszłym o 2,1 proc. Według Ministerstwa Finansów, ta nowa prognoza "jest ostrożna i konserwatywna".

Oświadczenie MFW podane w piątek (16 listopada) przypomina, że "polska gospodarka osiągnęła dobre wyniki, dzięki bardzo skutecznej polityce w wielu obszarach i silnym fundamentom makroekonomicznym, jednak wskutek sytuacji w strefie euro, odczuwalne jest spowolnienie wzrostu". Według międzynarodowego funduszu należy oczekiwać, że rosnące w tym roku bezrobocie i ograniczenia w dostępie do kredytów, dotkliwie odznaczą się na przyszłorocznych wydatkach gospodarstw domowych.

Równocześnie inwestycje publiczne w przyszłym roku nadal będą maleć, a ożywienie w inwestycjach prywatnych może wystąpić, ale pod warunkiem ograniczenia stanu niepewności odnośnie do perspektyw rozwoju sytuacji w kraju i za granicą.

Przedstawicielka MFW Julie Kozack, powiedziała na konferencji prasowej, że ryzyko zapowiedzi osiągnięcia w 2013 roku przewidywanego przez ekspertów, wzrostu gospodarczego w Polsce, w wysokości 1,75 proc., wiąże się z europejską sytuacją ekonomiczną. Polska 0 jak zaznaczyła Julie Kozack - ma bardzo ważne powiązania handlowe i finansowe z Europą. Dodała, że należy liczyć się z tym, iż silne zakłócenia i turbulencje na rynkach finansowych, mogłyby negatywnie lub przynajmniej niekorzystnie wpłynąć, "na finansowanie polskich dużych potrzeb pożyczkowych".

Według Julie Kozack, wyzwaniem dla Polski już na dziś jest zapewnienie mechanizmów dla kontynuacji inwestycji, szczególnie prywatnych. Zwróciła też uwagę, że dobrze rozwijająca się polska gospodarka, ma duże potrzeby w zakresie infrastruktury, a "odpowiednia infrastruktura pozwoli osiągnąć Polsce najwyższy potencjał wzrostu gospodarczego" - podaje serwis wp.pl.

W ocenie Ludwika Koteckiego z Ministerstwa Finansów, prognoza na 2012 i przyszły rok dla Polski, przygotowana przez międzynarodowy fundusz jest "ostrożna i konserwatywna", a z przedstawionego stanowiska wynika, że władze ustrzegły się "błędów w polityce gospodarczej", co spowodowało, że byliśmy i nadal jesteśmy w gospodarce "zieloną wyspą".

Jego zdaniem prognoza 1,75 proc. wzrostu PKB w 2013 roku, to - jak zaznaczył - "mimo wszystko zdrowy wzrost, który UE chciałaby mieć w normalnych czasach, nie mówiąc o tych słabszych". Pytany przez dziennikarzy o różnice między prognozami Funduszu Walutowego i Ministerstwa Finansów (w projekcie budżetu - Ministerstwo Finansów prognozuje 2,2-proc. wzrost PKB w 2013 roku), ekonomista powiedział, że prognozy MFW opierają się na najnowszych informacjach.


MFW z zadowoleniem przyjął decyzję Rady Polityki Pieniężnej o obniżeniu stóp procentowych. W związku ze spowolnieniem gospodarczym i ustępującą presją inflacyjną - "dalsze obniżki stóp procentowych są jak najbardziej uzasadnione". "W przypadku gwałtowniejszego niż prognozowane obecnie pogorszenie sytuacji gospodarczej, i mając na względzie ograniczone pole manewru w polityce fiskalnej, wymagane byłoby dalsze złagodzenie polityki monetarnej" - uznał MFW.

Zwrócono też uwagę, że działania regulacyjne i nadzoru bankowego, wpłynęły na wzmocnienie odporności systemu bankowego, ale jednak - w ocenie MFW - spowolnienie polskiej gospodarki przyniesie bankom nowe wyzwania. "Banki nie mają problemów z utrzymaniem buforów kapitałowych i zapewnieniem odpowiedniej płynności. Jednakże w miarę spowolnienia gospodarczego, wzrósł odsetek pożyczek zagrożonych, a przyrost akcji kredytowej uległ zahamowaniu" - stwierdza fundusz.

W dalszym ciągu MFW zaleca - jak napisano w komunikacie - "bardziej proaktywne podejście do problemu pożyczek zagrożonych, obejmujące m.in. ich dobrowolną pozasądową restrukturyzację przez banki (...), ponieważ pozwoliłoby to na utrzymanie perspektyw w zakresie akcji kredytowej i wzrostu gospodarczego".

Minister Finansów Jacek Rostowski zgodził się, zarówno z rekomendacjami jak i zaleceniami MFW, odnośnie do polityki pieniężnej. Jak przyznał dziennikarzom na konferencji – zgadzam się – także z całym komunikatem Międzynarodowego Funduszu Walutowego, chociaż minister uważa, że rządowe "projekcje odnośnie wzrostu gospodarczego są słuszne".

Wypada przypomnieć, iż w 2009 roku, MFW wyraził zgodę na jednoroczną umowę z Polską w ramach elastycznej linii kredytowej. Umowa wygasła w maju 2010 roku, ale została odnowiona w lipcu 2010 r. Podobnie jak poprzednia, również ta umowa, opiewała na około 20,43 mld dolarów. W styczniu 2011 roku, MFW wydłużył o kolejne dwa lata, okres obowiązywania przyznanej Polsce elastycznej linii kredytowej i zwiększył dostępne środki do wysokości około 30 mld dolarów.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+
Więcej na temat:

Komentarze

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane