Takie wniosku płyną z raportu The International Food Policy Research Institute (IFPRI), opublikowanego z okazji zbliżającego się Światowego Dnia Walki z Głodem. Najgorsza sytuacja ludności ma miejsce w Demokratycznej Republice Konga.

The 2010 Global Hunger Index jest corocznym raportem, który obrazuje skalę problemu głodu na świecie. W tym roku najgorzej wypadła Demokratyczna Republika Konga, znajdująca się w Afryce środkowej. Już 20 lat temu The International Food Policy Research Institute zwracał uwagę na alarmującą sytuację głodującej ludności ówczesnego Zairu, jednak od tego czasu doszło do znacznego pogorszenia stanu rzeczy. W skali od 0 do 100, gdzie zero oznacza brak problemu głodu, to państwo otrzymało 40. W badaniu wzięło udział 122 kraje, które podzielono na grupy według przyznanej oceny. W grupie państw mających największy problem z głodem znalazła się Demokratyczna Republika Konga, Czad i Erytrea (wszystkie kraje znajdują się w Afryce).

Prawie jedna szósta ludzi na świecie nie ma co jeść - takie wnioski ogólne płyną z opublikowanego raportu. Poza tym aż połowa w Burundi czy Etiopii cierpi na zahamowanie wzrostu, czyli karłowatość z powodu braku odpowiedniego pożywienia. Polska Akcja Humanitarna (PAH) przypomina, że prawie 15 tys. dzieci umiera codziennie z głodu i chorób będących jego wynikiem. Poza tym każdego roku na świecie umiera 10,9 mln dzieci poniżej 5. roku życia. Głód i choroby wywołane niedożywieniem stanowią 60 proc. tych przypadków.

16 października będziemy obchodzić Światowego Dnia Walki z Głodem.

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!