W pędzącym świecie powinniśmy umieć się czasem zatrzymać i wspomnieć osobę, którą kochamy i zapewnić ją o swoim uczuciu, a jeśli jesteśmy samotni - znaleźć "drugą połówkę".

Żyjemy w coraz większym biegu i mamy coraz mniej czasu na chwile refleksji. Priorytetem dla wielu osób jest praca, zdobywanie kolejnych szczebli kariery, dążenie do sukcesu, zarabianie pieniędzy. Założenie rodziny wiele osób odkłada "na później". Na prawdziwą miłość (choć tak ciężko znaleźć jej definicję, a te encyklopedyczne bardzo mało wyjaśniają) zaczyna brakować czasu. Dzień ma za mało godzin. Ludzie pędzą z jednych zajęć na drugie. Cotygodniowy grafik często wygląda np. tak:

Poniedziałek: praca 8-18
Wtorek: praca 8-18
Środa: praca 8-18
Czwartek: praca 8-18
Piątek: praca 8-18
Sobota: uczelnia 8-20
Niedziela: uczelnia 8-20

W tygodniu jeszcze: nauka języka obcego, szkolenie, korepetycje, sport, dodatkowe zajęcia związane z pracą czy drugie 1/2 etatu.

Romantyzm kojarzy się z filmami, serialami i książkami. O miłości wiele osób przypomina sobie tuż przed walentynkami. Pamiętajmy, że nie samą pracą żyje człowiek. Partner/ka potrzebny jest bardzo w domu; przy dziewczynie/chłopaku, narzeczonej/narzeczonym, żonie/mężu, dzieciach.

Z życia wzięte


Znajoma, której mąż bardzo dużo pracował (Czy był pracoholikiem? Nie wiem) kiedyś zwierzała się Mojej Mamie, że przykro jej, że mąż często jest poza domem, pracując na nadgodziny w firmie. Mają dwójkę dzieci, z którymi czasem trudno jej samej dać sobie radę i potrzebuje wsparcia męża, który nie zauważał potrzeb miłości, bliskości z dziećmi.

Próbowała mu to uświadomić, ale żadne argumenty do niego nie przemawiały. W końcu, gdy ich małżeństwo wisiało na włosku zdobyła się na kolejną poważną rozmowę. Powiedziała, że nie może na niego liczyć, że ciągle go nie ma, gdy jest potrzebny, że chce mieć męża, a dzieci ojca, a nie maszynę do robienia pieniędzy. Nie pomogło. Dopiero, gdy przez tę pogoń za dobrami materialnymi, przy stopniowym „utracie rodziny” zaczął tracić zdrowie – odpuścił. Zrezygnował z nadgodzin, owczego pędu, dziś zakochali się w sobie na nowo, Krzysztof pomaga żonie w obowiązkach domowych, a dzieci mają tatę do wychowywnia, nauki, zabawy.

“Kochać człowieka, to znaczy mieć czas, nie spieszyć się, być obecnym dla niego” – Hans Burki


Warto na chwilę zatrzymać się w szalonym pędzie codziennego życia i przez chwilę zastanowić się nad swoimi priorytetami. Praca, nauka, kariera są niewątpliwie ważne czy jednak nie poświęcamy im zbyt wiele czasu? Znam narzeczeństwa, czy małżeństwa, które budzą się nad ranem, biorą szybki prysznic, jedzą śniadanie (z reguły osobno) i pędzą do pracy. Potem wpadają w wir pracy, wieczorem jedzą kolację i idą spać. Myślę, że nie tędy droga. Należy pamiętać o mówieniu o uczuciach i okazywać je, należy zaskoczyć naszego partnera lub partnerkę i zabrać na romantyczną kolację, zjeść wspólnie śniadanie, porozmawiać przy kawie, wysłać wiadomość SMS w ciągu dnia, który choć mówi o miłości nie używa tego słowa lub zadzwonić z czułym słowem na ustach. Dobrze jest więc zadbać o miły, niecodzienny nastrój i celebrować wspólnie spędzany czas. Nigdzie się nie spieszyć, delektować się swoją obecnością. Niech to będzie Wasza randka - niezależnie od tego, jak długo jesteście razem. Dobrze sprawić, aby druga strona cały czas czuła Naszą miłość. Walczyć, aby w nasze życie nie wdarła się monotonia i szarość. Jeśli uważacie, że już się wdały – wróćcie do adorowania, flirtu etc. Na pewno się opłaci, bo oboje po raz kolejny będziecie rozkwitać.

Kiedyś zapytałem moją przyjaciółkę, w jaki sposób okazuje partnerowi, że go kocha i że zależy Jej na nim?
- Poświęcam mu mój wolny czas. Jeśli go nie mam to i tak przeznaczam go dla niego. Robię wszystko, żebyśmy spędzali jak najwięcej czasu razem, czynię dla niego to, co mam nadzieję sprawia mu niekłamaną radość. Czasem robię niespodzianki np. ja - antytalent w kuchni nauczyłam się piec Jego ulubiony sernik z rodzynkami. Staram się być jego podporą, kiedy wracał z uczelni, a teraz z pracy, zawsze musieliśmy razem zjeść kolację i porozmawiać. Nie wyobrażam sobie, aby mogło być inaczej.

Kochajmy na co dzień.


Miłość i przyjaźń w naszym życiu to uczucia niezbędne każdemu człowiekowi. Gdy czujemy się kochani, jednocześnie czujemy się akceptowani, bezpieczni, szczęśliwsi. Dlatego też nie bójmy się mówić o uczuciach i nie zapominajmy o miłości. A kochajmy codziennie, nie tylko w walentynki. Mówmy sobie nawzajem "kocham" każdego dnia, a nie tylko od święta. Okazujmy uczucia najbliższym zawsze, niezależnie od dat wskazywanych przez kalendarz. Uczucia możemy wyrazić na wiele sposobów, np. miłym słowem, wyszukanym komplementem, gestem, upominkiem; muśnięciem dłoni w trakcie dnia, czułym spojrzeniem (wzrok mówi wiele, to jak patrzysz na osobę, którą kochasz daje jej dużo do zrozumienia). Okazując miłość partnerowi ciągle pokazujemy, że wciąż jest kochany, doceniany, podziwiany i szanowany. Przypomnijmy sobie o tym w tygodniu, w którym przypada święto zakochanych.

Moje Trzy Grosze

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!