(© By Tânia Rêgo/ABr (Agência Brasil) [CC-BY-3.0-br (http://creativecommons.org/licenses/by/3.0/br/deed.en) or CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/l)

Wskrzeszenie zepchniętego ostatnio na boczny tor futbolu reprezentacyjnego odbywa się kosztem Starego Kontynentu? To tylko część prawdy.

Na dwóch ostatnich mundialach Europa zajęła komplet miejsc na podium, do półfinałów wpuściła tylko Urugwaj, który wcześniej trafił na Koreę Południową i Ghanę. W Brazylii taki scenariusz jest trudny do wyobrażenia, bo poza Niemcami, jedynym stałym punktem na mapie sukcesów (trzy krążki z rzędu), trudno doszukać się równorzędnej konkurencji dla faworytów.

Obserwujemy chwilowe przewartościowanie w hierarchii, zdecydowanie historię jednorazową niż początek nowego trendu. Bilety powrotne zamówili już trzej medaliści ostatniego Euro, dalej grają zespoły z drugiego szeregu: Szwajcaria, Grecja, Belgia.

Gdyby dotychczasowe mecze ułożyć w ciąg: Europa kontra reszta świata, bilans jeszcze wygląda korzystnie: 12 zwycięstw-5 remisów-8 porażek. Ale przyglądając się samej kwestii awansu, zaczynają się schody. Na mistrzostwach świata w Niemczech tylko cztery reprezentacje delegowane przez UEFA nie wyszły z grupy. W RPA i Brazylii już siedem.

Można tłumaczyć, że w Kraju Kawy swoje zrobił klimat, niebotyczne amplitudy powietrza i odległości między miastami gospodarzami. Leżące na południe od zwrotnika Koziorożca Porto Alegre witało brazylijskim chłodem (kilkanaście stopni), leżące w sercu dżungli Manaus straszyło upałem i wilgotnością. Najwięcej przemierzyli Włosi - 14 tys. kilometrów, czyli tyle, ile z Rzymu do Moskwy i z powrotem razy dwa, dodatkowo dwukrotnie wybiegli na boisko o najmniej dogodnej porze.

Głębsze przyczyny leżą w strukturze współczesnej piłki, gdzie środek ciężkości został przesunięty na kluby. Tam generuje się pieniądze, zainteresowanie, tam futbol wypuszcza swoje korzenie i pierwsze kwiaty. Europa ma prawo być zmęczona rosnącymi wymaganiami rozgrywek krajowych i rozciągniętymi do granic możliwości pucharami, w których gra w sumie 98 klubów. Cztery najsilniejsze ligi delegowały na mundial 343 piłkarzy, 46 proc. wszystkich.

Selekcjonerzy mają do dyspozycji zawodników w sumie nieco ponad miesiąc w roku, poza okresem przedturniejowym spotykają się na kilka dni, wyrwani z ligowego rytmu, z instrukcjami od klubowych lekarzy, jak nie nadwyrężać mięśni i ścięgien. Kadra idzie na rękę klubom i zobowiązuje się wystawić zawodników w ograniczonym limicie czasowym, rosną również kwoty płacone etatowym pracodawcom za wypożyczenie swoich ludzi.

Były kandydat do objęcia reprezentacji Anglii Harry Redknapp w rozmowie z BBC ujawnił, że ustalał z piłkarzami Tottenhamu jak odmówić występów w reprezentacyjnej koszulce. Wtórował mu Graham Taylor, który twierdzi, że to normalna praktyka. Paul Scholes w przypływie szczerości zdradził kilka lat temu magazynowi "FourFourTwo", że gra w kadrze oznacza dla angielskiego piłkarza oznacza głównie większą wartość marketingową.

Wtórność, brak czasu na dopracowanie szczegółów podczas mini-zgrupowań i wpychanie na siłę w kalendarz meczów towarzyskich - to wszystko wpływa na końcową jakość produktu. Trudno uznać za przypadek, że największe trenerskie sławy wolą codziennie obcowanie z zespołem, a i statystyki gwiazd zdecydowanie jako nadrzędną wskazują przynależność klubową. Kiedy jakiś piłkarz dostał Złotą Piłkę za sukcesy z reprezentacją? Fabio Cannavaro, minęło już 8 lat.

Hiszpanie i Anglicy, którzy najbardziej odczuli mundialowe klęski, będą musieli zmierzyć z kwestią: jak silną ligę wykorzystać do stworzenia silnej reprezentacji. W uprzywilejowanej pozycji wydają się ci pierwsi, bo wymiana generacyjna odbędzie się naturalnie, kandydatów nie brakuje, bo system szkolenia jest ciągły. Większy orzech do zgryzienia będzie miał Football Association - po boiskach Premier League biega aż 65 proc. obcokrajowców.

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!