Warmia Warmia

Warmia. Jezioro Giłwa... jak tu pięknie. (© Fot. Alicja Pionkowska)

W świątecznym nastroju, wszystkim Dziennikarzom Obywatelskim życzę miłości, wytrwałości, twórczego niepokoju i zawsze wspaniałych artykułów i świetnych komentarzy! Całuski i kwiatki! No i wspaniałych wakacji!

14 czerwca, Dzień Dziennikarza Obywatelskiego, to chyba dobra okazja, aby przypomnieć sobie (a może inni też zechcą poczytać) jak to było ze mną w nowym dla mnie serwisie Wiadomości24.pl.

Pierwszy mój tekst ukazał się 10 kwietnia 2008 roku. To już ponad dwa lata! Tematem była działalność Straży Granicznej, przemyt różnych dóbr przez naszą granicę. Trzy następne też dotyczyły pracy SG. Wtedy właśnie zaczęłam otrzymywać maile z różnych oddziałów SG i nie bardzo wiedziałam gdzie mogłabym zamieszczać te informacje, a było sporo interesujących i ważnych. Niestety nie pamiętam, czy ktoś podpowiedział mi W24, czy też sama znalazłam, ale to okazał się być dobry pomysł. Artykułów o SG ukazało się 9, a przeczytało je 16 359 osób.

To nie były moje początki pisania w serwisie internetowym, wcześniej publikowałam doraźnie na innych portalach, ale dopiero tu zadomowiłam się na dobre. I tak zostało do dzisiaj.

Pisać chciałam i lubiłam od dawna, a zaczęło się już w podstawówce, potem w liceum – tam przez wiele lat w gablocie wisiało moje wypracowanie jako wyróżnione (nie wiem czy teraz wisi, ale pewnie już nie, bo ile można…). Należałam do różnych „kółek zainteresowań”, ale tylko tych związanych z pisaniem, teatralnych, poezji itp. Bardzo dużo tam się nauczyłam, bo prowadzili je znakomici pedagodzy. Jestem typową humanistką, tak więc inne przedmioty nieźle mnie męczyły, ale pracę domową zaczynałam zawsze od tych właśnie „paskudnych” – przyjemność zostawiałam na później. Dzięki temu jakoś nieźle to szło, a matematyka, chemia czy fizyka nie były takie straszne, a nawet je trochę polubiłam.

Ostanie 20 lat pracy zawodowej to głównie pisanie, tworzenie własnych, różnych tekstów i współpraca z innymi autorami. To było i jest moje główne zajęcie i … bardzo je lubię.

Nie mam zbyt wiele czasu, ale to co udaje mi się opublikować na W24 też zyskuje nieco czytających i przychylne ich komentarze. Trochę się pochwalę moją portalową statystyką na W24. Wiem, wiem, inni mają znacznie lepsze efekty, ale...

Redakcja zatwierdziła do publikacji 53 moje teksty, przeczytało 53 278 osób, mam 101 komentarzy i 49 gwiazdek. Rekord pobił tekst pt. „Połowa Polaków nie odróżnia podróbek od oryginałów” – przeczytało go 6 961 osób. Pewnym zainteresowaniem cieszą się też moje teksty o kinie Iluzjon.

Jeden z ostatnich tekstów pt. „Zapraszam do innej warszawskiej Zachęty” miał 1842 odsłony. Kilka przeprowadzonych wywiadów oraz recenzji książek też zainteresowało sporo osób.

W miarę możliwości staram się uczestniczyć aktywnie w życiu naszej społeczności – czytam, komentarzy moich jest sporo, zyskałam wielu miłych znajomych, poznałam kilka osób przy okazji wędrówki po zakamarkach Zachęty. Nie udało mi się niestety dotrzeć na żadne warszawskie spotkanie DO, ale mam nadzieję, że może następnym razem uda się. Dyskusje na temat różnych tekstów bywają pasjonujące i pouczające. Od Redakcji otrzymałam w nagrodę książkę „Taksim”.

Wszystko to mnie bardzo cieszy, czasem zadziwia, bawi, motywuje. Dziękuję wszystkim czytającym moje teksty, dziękuję za każdy komentarz i gwiazdkę. Dziękuję Redakcji za cierpliwe czytanie i wszelkie „uwagi do materiału” – są przydatne i ważne. To był dobry czas i mam nadzieję, że dalej taki będzie, a na dzisiaj... marzę już o wakacjach.

W tym świątecznym nastroju, wszystkim Dziennikarzom Obywatelskim – życzę miłości, wytrwałości, twórczego niepokoju i zawsze wspaniałych artykułów! Całuski i kwiatki!

Moje Trzy Grosze

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!