(© Manfred Werner - Tsui/CC 3.0)

W czwartek, 24 listopada odbyła się konferencja prasowa Andrzeja Wajdy. Wbrew oczekiwaniom w nowym filmie pt."Wałęsa" nie zagra Monica Bellucci.

Jeszcze do niedawna spekulowano, że do obsady filmu dołączy włoska gwiazda Monica Bellucci. Aktorka miała zagrać dziennikarkę Orianę Falacci, jednak w ostatniej chwili strona polska zmieniła plany.

Robert Kozyra od początku negocjował kontrakt z Włoszką i to on przekazał jej tę nieprzyjemną wiadomość. Aktorka była zaskoczona, bo jeszcze kilka dni wcześniej otrzymała wiadomość od Kozyry w której prosił ją o nagranie listu video z krótkim komunikatem dla mediów. Miała w nim powiedzieć, jak bardzo cieszy się z przyjazdu do Polski i spotkania z Wajdą.

Jak zwykle chodzi o pieniądze. Produkcja ekranizacji ma kosztować 19 mln zł. Tylko 6 mln to pieniądze pochodzące od Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, reszta pochodzi od prywatnych sponsorów.

Sam Andrzej Wajda skomentował sprawę. Przyznał, że nie będzie ukrywał, iż budżet jest typowo "polski". Oznacza to, że nie ma pieniędzy na gażę dla takiej gwiazdy jak Bellucci.

Nie ma jeszcze informacji, kto miałby zagrać Orianę Falacci. Nie są również znani odtwórcy ról drugoplanowych - informuje Polskie Radio.

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!