Około 975 roku z inicjatywy Mieszka I wybudowano gród i port o nazwie Gyddanyzc. Gród szybko rozwijał się, nabierając znaczenia jako miasto portowe. Tu rozpoczynał się "bursztynowy szlak", wiodący do adriatyckiego wybrzeża. O dziejach miasta mówią zachowane zabytki kultury materialnej.

Do moich rąk, za pośrednictwem Wandy Stompór, zajmującej się promocją w Centralnym Muzeum Morskim w Gdańsku, trafił niezwykle interesujący album. Wydany z okazji pięćdziesięciolecia istnienia tej placówki, zachwyca dbałością o stronę edytorską i faktograficzną.

„50 lat Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku” to obszerna monografia
przedstawiająca dzieje powstałego w roku 1960 muzeum, jedynej takiej instytucji w Polsce.

Pierwszą część publikacji stanowi obszerny rys historyczny autorstwa obecnego dyrektora Muzeum – Jerzego Litwina, w której znalazły się szczegółowe wiadomości dotyczące poszczególnych działów Muzeum (Żuraw, Muzeum Rybołówstwa w Helu, Statek-muzeum „Dar Pomorza”, Statek-muzeum „Sołdek”, Muzeum Wisły w Tczewie oraz obecna siedziba Muzeum).

Z informacji zawartych w książce wyłania się niezwykła historia instytucji powstałej w dużej mierze dzięki wielkiej pasji i zaangażowaniu jej pracowników. Szczególną postacią w Muzeum był jego pierwszy dyrektor Przemysław Smolarek – wizjoner, którego charyzma i oddanie dały podwaliny dzisiejszemu kształtowi muzeum.

Na ponad 300 stronach tej książki-albumu znajdują się historie poszczególnych działów i eksponatów, ilustrowane pięknymi, kolorowymi zdjęciami obiektów, podwodnych zabytków i eksponatów. Zdjęcia modeli dawnych żaglowców i współczesnych okrętów wykonane z wielką dbałością o szczegóły, budzą podziw.

Publikacja zawiera także opowieści, niekiedy bardzo osobiste, dawnych i obecnych pracowników CMM. Na przykład wspomnienia dwugodzinnego wysiłku związanego z wnoszeniem tonowej armaty do gdańskiego Żurawia, opis losów „Sołdka” z okresu stanu wojennego, czy historia Wiesława Urbańskiego, który przez ponad 10 lat ukrywał na strychu swego domu słynne Tablice z 21 Postulatami z 1980 r.

To na pewno wyjątkowa książka, rzadko bowiem zdarza się, aby tego typu publikację pisali sami pracownicy i aby w historii poważnej instytucji znalazło się miejsce na dowcipne anegdoty i osobiste refleksje.
Publikacja „50 lat Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku” pokazuje, że Muzeum jest żywym, aktywnym organizmem, przybliżającym w interesującej formie wiedzę o ciekawej historii Gdańska.

Zarówno album, jak i wizytę w dysponującym bogactwem eksponatów Muzeum gorąco polecam.
Rozpoczął się konkurs Dziennikarz obywatelski 2011 Roku.
Zgłoś swój materiał! Zostań najlepszym dziennikarzem 2011 roku. Wygraj jedną z ośmiu zagranicznych wycieczek.

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!