Murzynek Bambo w USA mieszka, czyli ile w nas rasizmu?

Znany wierszyk Juliana Tuwima może być dobrym przyczynkiem do dyskusji o tym, jak duży wpływ mają na nas amerykańskie stereotypy czarnoskórych. W Ośrodku Studiów Amerykańskich UW w ramach Festiwalu Nauki odbyła się prezentacja na ten temat.
Wizerunek Sambo - wiejskiego głupka, wesołego lekkoducha, nieroba, prostaczka i półinteligenta.
 http://en.wikipedia.org/wiki/Little_black_sambo

Na problem dyskryminacji rasowej w USA uczulił mnie kiedyś film "Blue Eyed" ("Niebieskoocy" - przedstawione tam zostały warsztaty prowadzone przez Jane Elliott, która odwracała role społeczne, dyskryminując niebieskookich, a dając większe prawa ciemnookim - w większości czarnym) pokazujący, że w amerykańskim społeczeństwie do dziś istnieje bardzo wyraźny podział na świat białych i czarnych. Ludzie tam wychowani mają bardzo głęboko zakorzenione rasowe uprzedzenia. Uprzedzenia biorą się z kolei ze stereotypów, a stereotypy są wygodnym uproszczeniem rzeczywistości, które bądź pomaga nam segregować kategorie poznawcze (wersja optymistyczna), bądź pomaga zagłuszyć sumienie, gdy czynimy zło (wersja pesymistyczna i najpopularniejsza).

Co wbiło się białym do głów?

Jakie konkretne stereotypy czarnych utrwaliły się w Stanach Zjednoczonych? Mogliśmy się tego dowiedzieć na wykładzie poprzedzającym film i dyskusję oraz z filmu dokumentalnego. Amerykańscy plantatorzy, którzy na niewolnictwie opierali całą gospodarkę południowych stanów widzieli w tym procederze coś naturalnego. Musieli jednak widzieć swych czarnych pracowników zupełnie inaczej niż rodzinę, sąsiadów etc. Inaczej nie dopuściliby do "niesprawiedliwości". Obraz Murzyna faktycznie był bardzo uproszczony i nie skłaniał do moralnych refleksji. Wszystkie stereotypy sprowadzały się do tezy: murzynom jest dobrze z ich pracą i nie mają na co narzekać! To tzw. "happy darky".

Pierwszy i chyba najbardziej charakterystyczny stereotyp to

Sambo

. Przywołajmy z pamięci obraz wesołego murzyńskiego chłopaka, który nie przejmuje się niczym, nie robi nic, dopóki jego pan nie zleci mu konkretnej roboty. Najchętniej spędziłby życie na graniu, śpiewaniu, dzikich tańcach i uśmiechaniu się od ucha do ucha. W wielu wydaniach - na tysiącach reklam już od XIX wieku - pokazywany z nieodłącznym arbuzem, "murzyńskim żarciem". Ostatnie słowa cytuję za jedną z uczestniczek dyskusji, która taki komentarz usłyszała w Nowym Jorku od nowych znajomych, jedząc arbuza. To najlepszy dowód, że amerykańskie stereotypy czarnoskórych wciąż pokutują za oceanem. To nie koniec. Jeśli poszukamy we współczesnych produkcjach filmowych z USA, z łatwością odnajdziemy głupio-wesołego Sambo - np. postać Eddiego Murphy w "Gliniarzu z Beverly Hills" bardzo kontrastuje z opanowanym, białym policjantem.

Następną stereotypową postacią jest

Aunt Mami

. Kto oglądał "Przeminęło z wiatrem" wie, o kogo chodzi. To wielka, czarna kobieta, pełniąca rolę pokojówki, mamki, praczki, szwaczki itd. Jej największym szczęściem jest szczęście rodziny, której służy i dzięki temu Mami doskonale czuje się w swojej roli. Jej państwo traktują ją oczywiście jako "gorszego" członka rodziny, ale to bynajmniej nie przeszkadza w pracowaniu przez całe życie w jednym domu. Jej cechy charakterystyczne to: siła, aseksualność i całkowita zależność.

Uncle Ben

to z kolei wesoły wujek piastujący białe dzieci, całkowicie i od lat poświęcony swojemu panu. Nie ma oczywiście zbyt wiele do powiedzenia - poczciwy staruszek. Zupełnie inaczej widziany jest

czarnuch-gwałciciel

, którego echa widzimy w popularnej postaci komiksowej i filmowej - King Kongu. Może ktoś powie, że to przesada, ale wyobraźmy sobie wielką, białą małpę porywającą czarną dziewczynę... Urok popkulturowej bajki pryska? Właśnie. Dzięki temu stereotypowi stygmatyzowano czarnych jako tych złych bandytów, którzy są winni wszystkiemu. A czy wyprodukowany niedawno film USA "Zielona mila" nie byłby najlepszym potwierdzeniem tych słów? Reasumując: czarnych atakowano stereotypami z dwóch stron. Z jednej strony pokazywano ich jako wesołków-służących, a z drugiej jako agresywnych bandytów, ale nigdy jako normalnych ludzi.

Lincze

Trwały od uzyskania przez czarnych mężczyzn praw do głosowania aż do lat 60. kiedy to po raz ostatni zakatowano czarnego chłopaka, 14-letniego Emmetta Tilla. Bez stereotypu czarnego gwałciciela nie doszłoby nie tylko do wielu linczów (dokonywanych m.in. przez Ku-Klux-Klan), ale również do tego, że oglądały je w niedziele całe rodziny, że robiły sobie przy skatowanych ciałach zdjęcia. Oczywiście nie ma tu miejsca na rozpisywanie się na ten temat, zaznaczyć trzeba wszakże współczesność tego zjawiska. Dziś nie dochodzi już do publicznego linczowania Afroamerykanów, ale dyskryminacja i stygmatyzacja tej grupy objawia się w innych dziedzinach: miejscach zamieszkania (tzw. "czarne dzielnice"), poziomie dochodów, edukacji...

Czy Polacy mają problem z rasizmem?

Na koniec postawiono pytanie o polskie doświadczenia z dyskryminacją czarnych. Choć na naszych ulicach rzadko widzimy Afrykanów i Afroamerykanów, to przecież mawiamy: "Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść", albo: "potrzebujemy Murzyna" (do czarnej roboty za marne wynagrodzenie). Czy wspomniany już wierszyk Juliana Tuwima nie zawiera w podtekście pobłażliwego stosunku do czarnych, czegoś w stylu nieuładzonych, śmiesznych, obcych dzikusów? "Mama powiada: - Napij się mleka./A on na drzewo mamie ucieka./Mama powiada: - Chodź do kąpieli./A on się boi, że się wybieli."

Trudno nie odnieść wrażenia, że ktoś tu jest pokazany jako nienormalny. Innym poważnym dylematem jest to, czy już nie przejęliśmy wielu stereotypów przemycanych przez amerykańską kulturę tak szeroko promowaną na całym świecie. I czy spotykając czarnoskórego nie boimy się, że te stereotypy z nas wyjdą lub, że go nie zrozumiemy? Warto zastanowić się nad tym, kiedy będziemy oglądać kolejny stereotypowy, może głupawy, amerykański film z udziałem czarnych aktorów.

Jan Piotr Ziółkowski

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3