Popularni aktorzy wystąpili w Teatrze Rozrywki "Lutnia" z recitalem pt. "Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością". Publiczność posłuchała piosenek z tekstami m.in. Kabaretu Starszych Panów, Agnieszki Osieckiej, Jaromira Nohavicy.

W piątkowy wieczór Teatr Rozrywki "Lutnia" wypełnili goście w bardzo zróżnicowanym wieku, którzy to postanowili tego wieczoru wyruszyć w sentymentalną muzyczną podróż. Widownię zabrali w nią świetni artyści w postaciach Adrianny Biedrzyńskiej i Zbigniewa Zamachowskiego, którym akompaniował pianista, kompozytor i aranżer - Roman Hudaszek.

Na rozpoczęcie recitalu duet zaśpiewał przepiękną piosenkę Jonasza Kofty "Jej portret", która była zwiastunem urokliwego wieczoru pełnego wspomnień i nostalgii.

Wśród wykonanych utworów były także piosenki m.in. Kabaretu Starszych Panów (m.in. "Bo we mnie jest seks", "Pejzaż bez ciebie", "Tango kat"), Agnieszki Osieckiej (m.in. "Piosenka o Zielińskiej", "To nasze ostatnie bolero"), Piotra Bukartyka ("Kobiety jak te kwiaty"), Stanisława Grzesiuka ("Bal na Gnojnej"), Zenona Laskowika ("Kocham cię, idioto"), Jaromira Nohavicy ("Gdy odwalę kitę" i "Na stacji Jerzego z Podebrad") oraz ... Zbigniewa Zamachowskiego ("Kołysanka" i piosenka o rodzinnych Brzezinach pt. "Małe miasteczko").

Perfekcyjne wykonania piosenek przeplatały się z ciekawymi anegdotami związanymi z życiem zawodowym artystów oraz z autorami wykonywanych utworów. Zbigniew Zamachowski wspominał m.in. swój występ podczas festiwalu piosenki w Opolu w 1980 roku, gdzie zdobycie II nagrody sprawiło, że zainteresował się nim reżyser Krzysztof Regulski, który zaproponował rolę w filmie "Wielka majówka". Adrianna Biedrzyńska opowiadała jak w tajemnicy przed tatą zdawała do Szkoły Filmowej w Łodzi, a gdy została aktorką to często pytał ją kiedy będzie mieć wreszcie jakiś zawód... Nie zabrakło również szczypty humoru.

Zbigniew Zamachowski zaśpiewał także kilka piosenek, które można usłyszeć podczas jego występów z Grupą MoCarta. Owacje wzbudziła jego gra na różnych instrumentach (m.in. na okarynie i gitarze podczas utworu pt. "Kobiety jak te kwiaty" z tekstem Piotra Bukartyka). Adrianna Biedrzyńska zachwyciła wykonaniem piosenki pt. "To nasze ostatnie bolero", do której tekst podobno specjalnie z myślą o Pani Adzie napisała kiedyś Agnieszka Osiecka.

Na mnie największe wrażenie zrobiło ich wspólne wykonanie "Kołysanki", czyli utworu, którym Zbigniew Zamachowski zdobył nagrodę w konkursie debiutantów w roku 1980 na festiwalu w Opolu oraz tekst piosenki "Małe miasteczko" opisującej charakter rodzinnych Brzezin Zamachowskiego i marzenia ich mieszkańców o lepszym świecie.

Występ artystów zakończył się bisem. Usłyszeliśmy żywiołowe wykonanie przeboju pt. "Czy te oczy mogą kłamać" ze słowami Agnieszki Osieckiej. Publiczność nagrodziła duet gorącymi owacjami na stojąco.

Wieczór z Adrianną Biedrzyńską i Zbigniewem Zamachowskim był niesamowitym spotkaniem z piosenką autorską w znakomitej interpretacji aktorskiej. Uważam, że recital Adrianny Biedrzyńskiej i Zbigniewa Zamachowskiego pt. "Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością" to doskonała propozycja dla wrażliwych, sentymentalnych osób, którzy tęsknią za dobrą piosenką z mądrymi tekstami w znakomitym wykonaniu.

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!