Posąg kobiety Posąg kobiety

Posąg kobiety (© Jadwiga Kowalczyk)

Czy widziałeś kiedyś taką piękną katastrofę – ryczał ze śmiechu Grek Zorba do swego młodego przyjaciela, wyrywając go ze stuporu, w jaki popadł był on na widok tejże pięknej katastrofy.

Od wczoraj wielu publicystów pisze na chybcika podsumowanie ubiegłorocznych zysków, strat, osiągnięć, katastrof, spełnionych i niespełnionych obietnic, zawiedzionego chciejstwa, czy rozczarowania z powodu niespełnionych nadziei.

W związku z tym, mnie pozostało napisać o katastrofie, która nie dotyczy ogółu społeczeństwa, nie ma żadnego związku z narzekaniem na premiera, nie ma związku z obsesyjną krytyką wszelkich poczynań rządu z premierem na czele, ani nawet z krytyką przywódcy opozycji, z drugiej strony rzecz biorąc.

„Moja” katastrofa ma charakter międzynarodowy i dotyczy piękniejszej części ludzkiego plemienia; wśród tej części ludzkości przed laty zapanowała moda na poprawianie natury, czyli big cyc. (bez żadnego związku z Big Cycem!) Wynalazek ten, jak sądzę, jest produktem wysiłku intelektualnego faceta, który uznał, że przytulanie się do dużego cyca należy kontynuować nawet po wyjściu z fazy oseska. I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to, że właśnie w ubiegłym roku kolejny facet wymyślił, że baloniki do korekty damskiego popiersia można produkować z silikonu przemysłowego. Przyświecały mu dwie niezwykle szlachetne intencje: jedna – udostępnić medyczną zdobycz bidulom cierpiącym na niedosyt cyca i kasy oraz druga – zasilić własne konto bankowe, które zawsze jest za małe. Nawet, jak jest duże.

Ta katastrofa – w przeciwieństwie do tej z Greka Zorby – dla tysięcy ofiar pazernego idioty zamienia się w horror, którego ciąg dalszy będą znać wyłącznie same zainteresowane.

Czytaj więcej -->

Nieco inaczej mają się sprawy z podtrzymaniem psychicznego ego oraz fizycznej jędrności organu męskiego. Jak donoszą wiewiórki, zapotrzebowanie na niebieską pigułkę dla panów o mniej zasobnych kieszeniach, ale tworzących wokół siebie famę ”psa na baby”, zaspakajają obrotni handlarze gipsem, który, w przeciwieństwie do szkodliwego silikonu – może amatorom dopingu przynieść co najwyżej zatwardzenie. Rzecz do uregulowania w zaciszu domowym po innej pigułce, zażytej przed spaniem.

Sądzę, że swoją działkę w podsumowaniu ubiegłego roku wykonałam, ale wypada poprzeć amatorską pogaduszkę słowami noblisty z dziedziny medycyny,
brazylijskiego onkologa Drauzio Varella, który powiedział:
"W dzisiejszym świecie wydaje się pięć razy więcej pieniędzy na środki zwiększające potencje u mężczyzn i na silikon dla kobiet, niż na lekarstwa przeciw chorobie Alzheimera. Wynika z tego, ze za kilka lat będziemy mieli mnóstwo starych kobiet z dużymi biustami i starych mężczyzn z twardymi członkami. Za to nikt z nich nie będzie w stanie sobie przypomnieć do czego im to jest potrzebne".

Moje Trzy Grosze

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!