We Wrocławiu u zbiegu ulic Sądowej i Podwala, zobaczyłem samotnie protestującego mężczyznę, który omal na mnie nie wpadł. Chyba nigdy tak szybko nie wyjąłem aparatu z torby, ale i też z braku czasu nie ustawiłem żadnych parametrów.

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!