Znak od Losu? Znak od Losu?

Znak od Losu? (© Marta Jenner)

Co się działo z kartką dobrych życzeń pomiędzy Warszawą a Braniewem? Pora uzupełnić lukę!

Biję się w piersi - zajęta batalią przeciw absurdalnym poczynaniom Narodowego Funduszu Zdrowia poważnie zaniedbałam sympatyczną akcję "Kartka dobrych życzeń W24"...

Kartka przywędrowała do mnie ze stolicy - czekałam na nią niecierpliwie, odkąd Ewa Krzysiak poprosiła mnie o podanie adresu. Obawiałam się, że przyjdzie mi czekać bardzo długo, jako że większość bożonarodzeniowych życzeń dotarła do mnie w okolicach Trzech Króli. O dziwo, Poczta Polska tym razem szybko uporała się z dostarczeniem przesyłki. Czyżby zaważyła na tym potęga prasy?

Choć Redakcja wyprawiła w drogę sporą kartkę, zaczyna już na niej brakować miejsca - dziennikarze obywatelscy nie należą przecież do osób małomównych i nie zwykli wypowiadać się zwięźle. Wzorem poprzedników dołączyłam więc do przesyłki kolejną pocztówkę, aby nie zabrakło miejsca na dobre słowo. Dodałam też osobiste życzenia dla Adresata - sama otrzymałam takie od Ewy. Na kartce od Niej znalazłam też radę: Wypłyń na głębię! Choć nie należę do osób przesądnych, potraktowałam ją jako zachętę do podjęcia radykalnych zmian w życiu zawodowym, które od pewnego czasu planuję. Czyż nie wygląda to na znak od Losu?

Pesymistyczne przewidywania naszego kolegi Wiesława obudziły we mnie ducha przekory - postanowiłam, że kartka trafi tym razem na krańce Rzeczypospolitej. Co prawda z inicjatywy Antoniego Nadzikowskiego zamiast w Białymstoku znalazła się w Braniewie, ale cel i tak został osiągnięty.

Gorąco życzę wszystkim Autorom: Wypływajcie na głębię!

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!