10 kwietnia od samego rana w Krakowie odbywały się uroczystości związane z pierwszą rocznicą katastrofy smoleńskiej, w której zginęło 96 osób. Dzień rozpoczął się od marszu pamięci pod patronatem Zuzanny Kurtyki.

O godzinie ósmej rano z Rynku Głównego w Krakowie ruszył marsz pamięci, w którym udział wzięło kilkaset osób. Honorowy patronat nad tą formą uroczystości rocznicowych objęła Zuzanna Kurtyka, wdowa po szefie IPN oraz inne rodziny ofiar katastrofy. Przemarsz wiódł ulicą Grodzką, aż do Krzyża katyńskiego ustawionego pod Wawelem. Zebrani ustawili tam kwiaty i znicze, a rodziny ofiar odczytały listę zabitych w katastrofie sprzed roku. Nie brakowało mocnych transparentów: "Rosjanie, oddajcie nam wrak samolotu!" czy "Wyjawić zbrodnię smoleńską", ale ogólnie można powiedzieć, że marsz przebiegł spokojnie, poza drobnym incydentem. Na ustawionym w pobliżu krzyża katyńskiego telebimie w momencie przybycia marszu wyświetlany był sygnał TVN24. W tej samej chwili z publiczności rozbrzmiał hasła: "wyłączyć TVN!", ostatecznie obraz tej stacji został odłączony.


Głos po zakończeniu marszu zabrali Zuzanna Kurtyka oraz Ks. Isakowicz-Zalewski, który zwrócił uwagę na atmosferę, która powstała po podmienieniu tablic na miejscu katastrofy w Smoleńsku. O 8:41, w chwili gdy zawyły syreny w całym Krakowie, również uczestnicy marszu oddali hołd ofiarom tragedii sprzed roku. Przemarsz został zakończony przed godz. 9.

Kolejnym punktem obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej w Krakowie, była Msza św. w Katedrze wawelskiej koncelebrowana przed kard. Stanisława Dziwisza. Udział w niej wzięli przedstawiciele rodzin ofiar m.in Marta Kaczyńska z mężem oraz Sandra Saakaszwili, żona prezydenta Gruzji. W jedynej tego dnia oficjalnej krakowskiej uroczystości wzięli udział najwyżsi przedstawiciele lokalnych władz, m.in. prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. Katedra wawelska tłumnie wypełniła się wiernymi, wielu z nich miało zdjęcia pary prezydenckiej, która rok temu zginęła pod Smoleńskiej. W homilii kard. Dziwisz zwrócił uwagę na wykorzystywanie katastrofy na własny kapitał, również polityczny oraz podziały, jakie powstały po tragicznych wydarzeniach sprzed roku.

Po zakończeniu Mszy św. odbyła się procesja do groty wawelskiej, gdzie znajduje się trumna pary prezydenckiej, Lecha i Marii Kaczyńskich. Udział w niej wzięła m.in. Sandra Saakaszwili. Po wyjściu z Katedry wawelskiej, Marta Kaczyńska znalazła się w centrum zainteresowania mediów i fotoreporterów. Odmówiła jednak jakiegokolwiek komentarza, podobnie jak jej mąż. Córka tragicznie zmarłej pary prezydenckiej znalazła czas tylko dla gruzińskiej telewizji. Podczas przechodzenie obok Krzyża katyńskiego, Marta Kaczyńska wzbudziła spore zainteresowanie - rozbrzmiały brawa oraz głosy zebranych: "cierpimy razem z Panią!".

Przez cały dzień pod Wawelem zbierały się tłumy by choć na chwilę zatrzymać się pod Krzyżem katyńskim i zostawić symboliczny znicz czy kwiaty. Długa kolejka również ustawiła się przed grotą wawelską, gdzie pochowana jest para prezydencka. Już przed wejściem do niej ustawionych było mnóstwo zniczy i biało-czerwonych bukietów. Pokazało to, że pamięć o tragicznej katastrofie sprzed roku wciąż jest żywa w sercach Polaków, podobnie jak zbrodnia katyńska. Nie jednokrotnie widziałem jak babcie prowadziły małych wnuków z biało-czerwonymi chorągiewkami w stronę Wawelu opowiadając im przy okazji o tragicznej karcie naszej historii, jaką bez wątpienia było zamordowanie ponad 70 lat temu przez NKWD polskich oficerów. Ale i również dziennikarze nie potrafili ukryć emocji - jeden z fotoreporterów po zakończeniu Mszy św. na Wawelu ukłonił się Marii Kaczyńskiej. Ta zareagowała uśmiechem i przyjacielskim uściskiem. Chwile po tym dziennikarz nie potrafił ukryć wzruszenia.

Współautor artykułu:

  • Sławomir Ostrowski

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!