Słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Ostrowcu Świętokrzyskim spotkali się w poniedziałek, 27 kwietnia 2015 roku, z Andrzejem Nowakiem, dziennikarzem, reporterem, autorem książek z historii "małych ojczyzn".

Spotkanie odbywało się pod hasłem zaczerpniętym z "Pieśni" Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego - "Ocalić od zapomnienia". Józef Pazderski, przewodniczący Stowarzyszenie Uniwersytet Trzeciego Wieku Wyższej Szkoły Biznesu i Przedsiębiorczości w Ostrowcu Świętokrzyskiego witając prelegenta podkreślił, że Andrzej Nowak należy do osób pielęgnujących tradycje Ziemi Świętokrzyskiej, a w swoich reportażach prasowych i książkach opisuje dzieje tego regionu przez pryzmat prostych ludzi, którzy od pokoleń je tworzyli. - Swoją twórczością Andrzej Nowak oddaje tym ludziom należny im szacunek i przekazuje wiedzę o nich następnym pokoleniom - mówił Józef Pazderski.

Dorobek reporterski i literacki Andrzeja Nowaka jest niezwykle imponujący, przez wiele lat pracy dziennikarskiej publikował swoje reportaże w prasie literackiej o zasięgu ogólnopolskim ("Literatura", "Tygodnik Kulturalny") i lokalnym (m.in. w magazynowym dodatku "Słowa Ludu"). Najciekawsze z nich zawarł w książkach reporterskich: "Orłowińska ballada" i "My z pałacu". I to właśnie ta ostatnia pozycja, która cieszy się dużym zainteresowaniem i uznaniem czytelników, stała się głównym motywem spotkania ze słuchaczami UTW w Ostrowcu Świętokrzyskim. Andrzej Nowak w zajmujący sposób opowiadał o losach najnowszej pracy swojego autorstwa, którą początkowo miał wydać Świat Książki, a ostatecznie ukazała się nakładem Bellony. Wydawnictwo to zapewniło historii pałacu we Włostowie odpowiednią promocję, także w mediach ogólnopolskich, m.in. w TVP Historia i radiowej Trójce. Jednak pierwsze spotkanie promocyjne odbyło się w warszawskim oddziale Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego, którego prezesem jest Juliusz Karski, jeden z głównych bohaterów książki "My z pałacu", na podstawie której reżyser Andrzej Barański pisze scenariusz filmu fabularnego. To przede wszystkim książka o ludziach, którzy marzyli o posiadaniu pałacu i o ludziach, którzy pałac utracili; o awansie społecznym i degradacji ze względu na pochodzenie.

- W tej książce chciałem zawrzeć całą naszą skomplikowaną historię XX wieku - mówił Andrzej Nowak do słuchaczy ostrowieckiego UTW. - Tę historię znałem od dziecka, opowiadał mi ją mój dziadek, który mieszkał niedaleko od Włostowa, w Jagninie. Mówił mi o tym wspaniałym pałacu, który dla rodzin chłopskich był czymś nieosiągalnym, był naszym marzeniem. Zapamiętałem te jego opowieści i teraz postanowiłem opisać historię pałacu Karskich i jego mieszkańców przed i powojennych. Oddałem w ten sposób hołd swojemu dziadkowi i podziękować za jego opowieści.

Ponieważ wśród uczestników prelekcji Andrzeja Nowaka znajdowały się osoby, które amatorsko lub półzawodowo zajmują się pisaniem, reporter zachęcał je do utrwalania, ocalania od zapomnienia historii najbliższej rodziny, miasta, wioski, dzielnicy, bo największa literatura, jego zdaniem, powstaje z tego, co jest autorowi znane i najbliższe. - Literatura faktu to najpiękniejszy rodzaj literatury - mówił Nowak. - Niczego nie trzeba wymyślać, niczego tworzyć. Na naszych oczach umierają ludzie, już ich nie będzie i jeśli my nie zanotujemy ich wspomnień, historii, to nikt tego za nas nie zrobi.
Wypada mieć nadzieję, że przynajmniej część pasji Andrzeja Nowaka udzieliła się jego słuchaczom, a spotkanie z nim stanie się dla słuchaczy impulsem do własnej twórczości.

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!