Wystawa "Intymne spojrzenie" Brunona Szczapińskiego podzieliła małomiasteczkową opinię publiczną zanim jeszcze fizycznie zaistniała w Galerii Fotografii Miejskiego Centrum Kultury w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Wernisaż 151. wystawy w tej galerii odbył się nietypowo, w poniedziałek (8 sierpnia 2011 roku), a nie jak zazwyczaj w piątek. A to dlatego, że autor, Brunon Szczapiński, na co dzień związany jest jako operator ze stacją TVN (pracował i pracuje przy serialu "Na Wspólnej" i programie "Top Model"). Jego droga artystyczna rozpoczęła się w fotoklubie Atut w Końskich pod okiem uznanego artysty fotografika, Wiesława Turno. Potem uczył się w Policealnym Studium Fotografii Reklamowej w Warszawie; studiował realizację obrazu filmowego i fotografii na Wydziale Radia i TV im. Krzysztofa Kieślowskiego na Uniwersytecie Śląskim pod kierunkiem profesora Andrzeja Ramlau, a pracę magisterską poświęcił Kieleckiej Szkole Krajobrazu. Jako operator pracował przy serialu TVP "Egzamin z życia" i filmach dokumentalnych "Dzikie szczęście" Piotra Kloca i "Żeby mama nie wiedziała". Samodzielnie Szczapiński zrealizował film "Dziadek" o Henryku Rogozińskim.

"Intymne spojrzenie"
to jego najnowsza wystawa, efekt pracy fotografika z ostatnich dziesięciu lat. Pokazuje ona na 50 czarno-białych fotogramach "nagą prawdę", jak się wyraził podczas wernisażu kustosz ostrowieckiej Galerii Fotografii, Andrzej Łada, czyli kobiece akty. Prace wzbudziły kontrowersje, co tylko może artystę cieszyć, bo nie ma dla twórcy niczego gorszego niż obojętność odbiorcy wobec jego dzieła. Stanisława Zacharko, autorka wstępu do przepięknego albumu, który towarzyszy ekspozycji, nie rozumie głosów pełnych oburzenia, bo przecież zdjęcia Brunona Szczapińskiego "nie pokazują niczego, o czym byśmy, my dorośli, nie wiedzieli albo nie marzyli". - Brunon Szczapiński - dodała Zacharko - jest filmowcem i jako taki patrzy na nagie ciało kobiety. Na każdej jego fotografii jest opowiedziana jakaś historia: przy pomocy nagiego lub półnagiego ciała, jego mowy, mimiki, gestu i przedmiotów, jakimi te postacie się posługują. W każdym tym zdjęciu znajdziemy coś nam bliskiego, bo są to opowieści o ludzkiej egzystencji: o miłości, rozczarowaniu, opuszczeniu, samotności, ale też o pełni szczęścia, zachwycie... Z prac Brunona Szczapińskiego emanuje piękno erotyzmu i piękno młodości.

Czytaj więcej -->

A co sprawiło, że Brunon Szczapiński zainteresował się aktem? Jak często, zadecydował przypadek: na studiach filmowych jeden z jego kolegów na II roku zrobił film, w którym bardzo niekorzystnie oświetlił występującą w nim dziewczynę. Oburzony tym faktem profesor Bogdan Dziworski, znakomity operator i reżyser, niejako "za karę" kazał wszystkim studentom przez cały rok robić zdjęcia kobiet w różnym oświetleniu. Przyznać należy, że Brunon Szczapiński osiągnął w tej dziedzinie niekwestionowane mistrzostwo. Jego prace budzą zainteresowanie sposobem ujęcia postaci, tworzonym entouragem, ale także odwagą pokazania kobiecej nagości. Niektóre z jego fotografii ocierają się niemal o granicę, za którą kończy się delikatny erotyzm. Nie budzą jednak niesmaku i w żadnym wypadku nie można ich nazwać pornografią.

Wystawa "Intymne spojrzenie" rozpoczyna w Ostrowcu Świętokrzyskim swoją wędrówkę po galeriach Polski. Po 10 września będzie ją można oglądać w Katowicach, potem w Warszawie i Białymstoku. A tymczasem Brunon Szczapiński pracuje nad kolejną, w której pokaże prace wykonane metodą gumografii. Tej techniki nauczył go jego pierwszy mistrz, Wiesław Turno, który zainteresował się 8-letnim chłopcem z aparatem i przyprowadził do Domu Kultury w Końskich.

Wiadomości24 to serwis tworzony przez ludzi takich ja Ty. Wiesz więcej? Zarejestruj się inapisz swój materiał, dodaj zdjęcia, link, lub po prostu skomentuj. Tylko tu masz szansę, że przeczyta Cię milion!

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!