(© Wikimedia Commons, Autor: Jarosław Kruk (Jrkruk).)

W opinii Józefa Oleksego rządy Donalda Tuska są na ukończeniu. Nadchodzi czas dla Kaczyńskiego. PiS może zwyciężyć w wyborach i rządzić samodzielnie. Ale dla prezesa "najbliższe wybory mogą być jego ostatnimi".

- Kończy się potęga rządów Tuska. Ludzie oswajają się z możliwością wygrania wyborów przez PiS. Partia Kaczyńskiego może rządzić samodzielnie - mówi w wywiadzie udzielonym "Rzeczpospolitej", były premier i marszałek Sejmu, Józef Oleksy. Jako kandydat SLD do Parlamentu Europejskiego zapewnia: Mam wciąż dużo motywacji i czuję się kompetentny w sprawach europejskich.

Straszenie partią Jarosława Kaczyńskiego, jak ocenia Józef Oleksy, nie ma większego sensu. I zapewnia: "Nie ulegam strachom przed ewentualnymi rządami PiS. Jarosław Kaczyński już rządził i wiemy, czego się bać i przed czym się zabezpieczać. PiS wyznaje kult silnego państwa i silnej władzy. Część Polaków chce rządów silnej ręki" - podkreśla wiceprzewodniczący SLD, Oleksy. - Z partią Kaczyńskiego trzeba dyskutować, a nie przed nią uciekać i straszyć nią - mówi.

Kandydat na europosła twierdzi, że reakcją na taką teoretyczną perspektywę nie powinien być strach, tylko stanowcza polemika z tym, co w PiS jest demagogią, nadużywaniem historii, czy odwetem politycznym. - Kaczyński nadaje ton i wyraz PiS, ale najbliższe wybory mogą być jego ostatnimi. Liderzy nie są wieczni. Każdy polityk ma swój "termin przydatności" – wyjaśnia Józef Oleksy.

Na pytanie czy możliwa jest w przyszłości koalicja, tak fundamentalnie różnych partii, jak PiS i SLD? – odpowiada: "Nie powoduję się doktrynalnym antypisizmem" – mówi wiceszef SLD, Oleksy.

Odnosząc się do kwestii nadchodzących wyborów europejskich, Józef Oleksy zapewnia, że jego doświadczenie polityczne, czyni go dobrym kandydatem do Parlamentu Europejskiego. Jak podkreśla, doświadczenie byłego premiera prawie 40-milionowego kraju w środku Europy, "może być przydatne w Parlamencie Europejskim".

Kandydat do PE, Józef Oleksy spodziewa się, że SLD osiągnie dobry wynik w tych wyborach. Wyraża też zmartwienie, że nie udało się utworzyć jednej wspólnej listy lewicy i centrolewicy, w tych bardzo ważnych wyborach.

Stanisław Cybruch

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!