(© Logo)

Polskie państwo udaje, że jest państwem prawa. A organy polskiego państwa udają, że na straży tego prawa stoją.

Żyjemy aferą Amber Gold, fascynując się wyjątkową pobłażliwością organów ścigania wobec Marcina P. Tymczasem w Polsce nadzwyczaj wyrozumiale traktowanie przestępców jest czym zgoła powszechnym.

Obywatelom wydaje się, że o tym, czy coś jest przestępstwem, czy nie, decydują ustawy, w szczególności kodeks karny. Mylimy się wszyscy! O tym decydują szeregowi policjanci w komisariatach i referendarze w prokuraturach.

Podczas dyżuru pełnionego przeze mnie w Rudzkim Stowarzyszeniu Pomocy Ofiarom Przestępstw, zgłosiła się kobieta, która od dwóch lat usiłuje wyegzekwować od byłego męża zasądzone prawomocnie alimenty na nieletniego syna.

Od dwóch lat były małżonek drwi sobie z postanowień i sądu. Kwota ciążących na nim zobowiązań alimentacyjnych przekroczyła 15 tysięcy złotych. Sprawca pracuje, jego adres zamieszkania i miejsce pracy jest znane. Na domiar stosuje wobec rodziny rozmaite dodatkowe szukany, nie godząc się na przykład na wydanie dziecku paszportu. Może się nie zgodzić, a co! Z czystej złośliwości i „dla zemsty” polskie prawo pozwala!

Uporczywe niepłacenie zasądzonych alimentów jest przestępstwem opisanym art. 209 § 1 Kodeksu karnego. Grozi za nie sankcja - kara pozbawienia wolności do 2 lat.

Zdesperowana matka złożyła więc w Komisariacie I Policji w Katowicach zawiadomienie o podejrzeniu postanowienia przestępstwa. Dostarczyła policji wszelkich danych i dowodów.

Policjant nie kiwnął palcem w bucie, aby chociażby wezwać i przesłuchać sprawcę, po czym wydał postanowienie o umorzeniu dochodzenia z powodu: „braku dostatecznych postaw do stwierdzenia popełnienia przestępstwa”. Prokuratur rejonowy z Prokuratury Katowice Północ, bez mrugnięcia okiem, postanowienie zatwierdził.

Postanowienie o umorzeniu dochodzenia nie wymagało uzasadnienia. Zrozumiałe. Bo cóż tu uzasadniać: znieczulicę, nieróbstwo, niechęć, nierzetelność postępowania.

W zażaleniu skierowanym do Sądu Okręgowego w Katowicach, za pośrednictwem wymienionej prokuratury, poszkodowana matka, zapytała: Jeśli niespełnianie obowiązku alimentacyjnego przez dwa lata, i kwota zobowiązań w wysokości 15 tysięcy złotych, nie stanowi okoliczności stwierdzających stan przestępstwa, to przez ile lat sprawca może nie płacić alimentów i jaka kwota pieniędzy musi wchodzić w grę, aby policja i prokuratura łaskawe były wszczęć postępowanie wobec sprawcy?

Przyznam, że sam jestem ciekaw. Oprócz wniesienia zażalenia kobieta zamierza napisać skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich i do Prokuratura Generalnego RP.

Znajdź nas na Google+

Portfel

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!