Rockman może mieć pasję, której poświęca cały swój czas i energię. Po drodze też wiele kobiet i dzieci, którym nie poświęca czasu i uwagi. A kobieta?

„Nigdy nie jest za późno” reż. Jonathan Demm

O filmie:
Nie pierwszej już młodości Ricki występuje w knajpie śpiewając rockowe covery. Jest pełna energii i ma „odjechany” image.
Linda jest kasjerką w supermarkecie, nie potrafi uśmiechać się do denerwujących ją klientów, ma długi i nędzne mieszkanie.
Gra tę postać świetna jak zawsze Meryl Streep. Bo piosenkarka/kasjerka to dwa wcielenia jednej osoby – taki damski dr Jekyll i Mr Hyde.
Aż tu nagle dzwoni do niej były mąż (Kevin Kline). Widzimy go na tle rezydencji z basenem i wypasioną kuchnią wielkości polskiego domku jednorodzinnego. Jedna z sentencji umieszczonych na jej ścianie głosi „Milczenie jest złotem, a śmiech platyną”. Zgadzam się.
Okazuje się, że rockowa Ricki ma nie tylko gitarę z którą wszędzie jeździ ale i troje dzieci.
A kłopoty jej córka (córka Meryl – Mamie Gummar), którą porzucił mąż.
Linda jedzie ją wspomóc z sukcesem namawiając do zmiany zaniedbanego wyglądu.
Przy okazji rodzinnego spotkania w restauracji wylatują z szafy wszystkie trupy, czyli pretensje.
Była to dobra okazja dla scenarzysty, aby stworzyć prawdopodobną historię rodzinną.
Niestety, nie starczyło chęci czy talentu i jest ni to komedia, ni to dramat, ni film muzyczny, bo bardzo dużo w nim głośnej muzyki rockowej.
Tym, którzy lubią takie klimaty – polecam.

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!