Dzień po uroczystym otwarciu - wielka legenda niemieckiej sztandarowej dziedziny muzycznej - krautrocka - oraz coś z polskiego podwórka, co zachwyciło Johna Peela.

Pierwszy zespół, o którym mowa, to Faust - podobnie jak romantyczny bohater Goethego, grupa ta dąży do zdrapania warstw oszukujących rzeczywistość i szukania "tajemnicy życia"... a może odwrotnie, poprzez pokrętne, psychodeliczne, mocno artystyczne i abstrakcyjne granie, zaczarowuje ona po raz kolejny rzeczywistość, odbierając nam szansę dotarcia do sedna.

Ci, którym dane było zobaczyć Fausta na żywo, wiedzą, że to nie tylko popis genialnego grania: długich, krętych i mrocznych improwizacji instrumentalnych, psychodelicznych repetycji i prowokacyjnych tekstów. To także artystyczna swoboda, malowanie obrazów na oczach publiczności, naładowane brutalnym erotyzmem zachowania, snopy iskier buchające z różnych niebezpiecznych przyrządów - a więc wyzwanie dla innych zmysłów. Faust to cztery dekady na scenie - panowie wciąż kipią energią i nie nudzą się eksperymentami: ich podstawowy skład to trzech muzyków, Jean-Hervé Péron, Werner "Zappi" Diermaie i Amaury Cambuzat - ale we Wrocławiu wystąpili w towarzystwie węgierskiego folkowego skrzypka i wokalistki-malarki Geraldine Swayne. Od rozpoczęcia nowego millenium nagrali pięć płyt, w tym w kolaboracji z Dalekiem i Nurse with Wound, ba, wrócili nawet do Tony'ego Conrada, z którym ostatnio pracowali na początku lat 70. Pięknie się ich słucha i ogląda - a jeśli uważacie, że w Niemczech poza Tokio Hotel i Rammsteinem trudno o dobre granie, to grubo, grubo się pomyliliście: Faust to jedna z ikon, za którą zaczyna się cały nowy gatunek muzyczny, krautrock, trans i psychodela.



Czytaj więcej -->

Wraz z Faustem na scenie pojawi się The Band of Endless Noise - wybitnie interesująca propozycja na polskiej scenie muzycznej. I tu, jeśli się dobrze poszuka, wyniki potrafią być zachwycające: zespół występował już u boku Kirsten, myślę też, że fanom Plum musiałby się spodobać. Wydawali płyty dla Anteny Krzyku i Post_Post/Rockers Publishing - obie płyty wyprzedały się co do krążka. Teraz powstało dzieło "Blue Nun", mastringowane w Mastering Service w Chicago, i zakontraktowane przez niezależną wytwórnię Incomplete Records w Waszyngtonie.

W 2001 roku ich utwór "We, Wearing The Sunglasses" zabrzmiał na antenie BBC u samego Johna Peela, poza tym grali w wielu miejscach w Europie. Mają piękną stronę internetową: link, są z Raciborza, "Blue Nun" wydadzą za moment, w listopadzie, i zagrają ten jeden koncert w Hipnozie. Brzmią szokująco dobrze, dojrzale, profesjonalnie, głośno, wyzywająco, zachodnio, bezkompleksowo, gęsto, niezależnie... że nie można się im oprzeć.

Bilet ulgowy na ten koncert to 25 zł (emeryci, studenci, uczniowie...), normalny: 35 zł. Start imprezy 20:00 w Hipnozie, 8 listopada.

Wiadomosci24.pl są patronem medialnym XX edycji Ars Cameralis.

Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!