(© European People's Party; CC BY 2.0 / Wikipedia)

Prawo i Sprawiedliwość oskarża premiera o zadłużenie i politykę propagandy medialnej. Poseł Paweł Szałamacha przedstawił propozycję dotyczącą dyrektywy unijnej w sprawie CO2, w której

Zadłużenie w Polsce za rządów Tuska można porównać do zadłużenia we Włoszech w czasie ostatniej kadencji Berlusconiego. Premier Włoch zrezygnował z pełnienia swojej funkcji w sobotę, natomiast Donald Tusk już w tym tygodniu ponownie obejmie stanowisko Prezesa Rady Ministrów.

Posłanka Beata Szydło (PiS) uważa, że obu premierów wiele łączy. Zamiast na rządzeniu krajem, koncentrują się na medialnej propagandzie. Dużo obietnic i zapowiedzi, mało rzeczywistych zmian. Podczas rządów Berlusconiego Włochy zadłużyły się na 300 mld euro, natomiast Polska za kadencji Tuska - na 300 mld zł.
Pani poseł zwraca uwagę na to, że Włochy mają czterokrotnie wyższy przyrost PKB niż Polska.

W piątek, 9 grudnia 2011 r., odbędzie się szczyt kończący naszą prezydencję w UE. Wiceprzewodnicząca PiS i poseł Szałamacha uważają, że premier powinien postarać się o przedłużenie początku obowiązywania dyrektywy unijnej dotyczącej emisji CO2.

Pakiet klimatyczny ma wejść w życie w 2013 r. Od tego momentu elektrownie będą musiały kupować na aukcjach uprawnienia do zużycia CO2.

Szałamacha twierdzi, że nowe zasady pakietu klimatycznego spowolnią gospodarkę i spowodują wzrost cen za energię. PiS chce, żeby wprowadzenie dyrektywy unijnej przesunąć o trzy lata, tak by nie miała ona wpływu na pogłębianie się kryzysu.

Źródło:Wprost24

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!