(© .)

Wiele czynników wskazuje na to, że od nowego roku czekają nas podwyżki cen piwa.

Prognozy sytuacji na rynku browarniczym w Polsce są słabe, a mogą być jeszcze gorsze. Słabnący w najbliższych latach popyt na piwo może dodatkowo dobić oczekiwana podwyżka cen "złotego trunku". Skąd te prognozy? Wskazuje na to kilka czynników. Po pierwsze, w ostatnim roku cena papieru, z którego powstają m.in. etykiety na butelki, poszła w górę o 30 procent. Po drugie, o prawie 50 procent zdrożało aluminium, z którego powstają puszki. Po trzecie (najważniejsze), bardzo podrożał ostatnio jęczmień - podstawowy składnik do produkcji słodu. I w końcu po czwarte, od nowego roku nastąpi podwyżka podatku VAT na piwo z 22 na 23 procent.

Na pewno wszystkie browary odczują te podwyżki, ale najłagodniej największe firmy (stanowiące 90 procent rynku). Mają one podpisane wieloletnie kontrakty na surowce, a także korzystają z efektu skali i mogą negocjować nowe umowy na korzystniejszych warunkach. Sytuację na rynku na pewno chwilowo poprawią Mistrzostwa Europy w piłce nożnej (organizowane w 2012 roku wspólnie z Ukrainą), podczas których szacuje się wzrost sprzedaży.

O ile więc realnie zdrożeje piwo? Szacuje się, że butelkowe o kilka groszy, a w puszkach nawet do 15 groszy. Obecnie średnia cena piwa w Polsce wynosi 2,25 zł. Dla porównania w Czechach jest to 1 zł, w Słowacji 1,50 zł, a w Niemczech 1,80 zł.


Źródła:
Parkiet.com
Fakt.pl

Zobacz także:
Polacy piją mniej piwa! (Wiadomości24)

Portfel

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!