Kibice tłumnie przybyli do Gdyńskiej hali Kibice tłumnie przybyli do Gdyńskiej hali

Kibice tłumnie przybyli do Gdyńskiej hali (© Krzysztof Kalkowski)

Rozegrany w miniony weekend w Gdyni turniej eliminacyjny do World Grand Prix można uznać za wygrany potrójnie: wygrały nasze siatkarki, organizatorzy oraz kibice.

1. Reprezentacja

Bardzo miło zaskoczyła kibiców nasza reprezentacja, która wygrała wszystkie mecze i zgromadziła komplet punktów. Biało-czerwone nie były wymieniane jako faworytki turnieju. Teoretycznie większe szanse miały Amerykanki.

Z sukcesu cieszyła się kapitan naszej reprezentacji Katarzyna Skowrońska-Dolata: Jesteśmy szczęśliwe, że udało nam się wygrać swoją grupę i mamy nadzieję, że po długiej podróży do Japonii, zwyciężymy w kolejnej grupie. Jesteśmy w takim momencie przygotowań, w którym każdą okazję wykorzystujemy na zgranie się - mówiła nasza reprezentantka na konferencji prasowej.

Również trener biało-czerwonych Jerzy Matlak wierzy w sukces w Japonii i w całym turnieju: Dziewczyny pokazały, że pomimo popełnianych błędów, wszystko jest możliwe. Boję się pomyśleć, co się będzie działo, gdy nie będziemy mieć takich problemów. Nasze szanse na awans do rundy finałowej World Grand Prix są teraz dużo większe niż trzy dni temu - uważa polski szkoleniowiec

2. Organizatorzy

Turniej w Gdyni był jedynym rozgrywanym w Europie podczas tegorocznej edycji World Grand Prix. Z tego faktu niezwykle cieszyli się działacze siatkarscy oraz władze Gdyni. Te trzy dni były też wielkim sprawdzianem dla miasta, które pretenduje do organizacji Mistrzostw Europy mężczyzn w 2013 roku.

Trzeba przyznać, że organizacja turnieju była na iście europejskim poziomie. Jedyne na co skarżyli się kibice to kolejki w oczekiwaniu na wejście. Nie były one zbyt duże, jednak fani siatkówki w oczekiwaniu na sprawdzenie biletów musieli stać w deszczu.

3. Kibice

Mimo brzydkiej pogody (która nie zachęcała do wychodzenia z domu) nie zawiedli kibice, którzy tłumnie przybyli do Gdyńskiej Hali Widowiskowo-Sportowej. Największym zainteresowaniem cieszyły się oczywiście mecze z udziałem biało-czerwonych, lecz również spotkania bez udziału Polek zgromadziły ponad tysięczną widownię. Siłę gardeł kibiców było słychać szczególnie podczas odśpiewywania a capella hymnu narodowego oraz podczas najważniejszych dla polskiej reprezentacji momentów gry.

A już za nieco ponad tydzień, 18 sierpnia, w Trójmieście odbędzie się kolejne wielkie wydarzenie siatkarskie. Podczas uroczystego otwarcia hali na granicy Gdańska i Sopotu zmierzą się męskie reprezentacje Polski i Brazylii.

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!