W maju, Wrocław pożegnał na zawsze znakomitą poetkę Salomeę Kapuścińską. Nie znałam jej osobiście, ale zafascynowała mnie jej poezja, gdy przypadkowo odkryłam jej wiersze.

Poeci umierają, takie jest prawo życia i nikt tego nie zmieni ale ich poezja żyje dalej. Wielka tajemnica „odchodzenia“ nie ominie nikogo.
W wierszach Salomei Kapuścińskiej, dalej będą żyć miejsca o których pisała. Podmioty liryczne jej wierszy będą zawsze żywe, a w poezji nadal będą szumiały drzewa i przemykać obrazy, których zapewne już dawno nie ma.
Salomea Kapuścińska była poetką i pisarką, urodziła się w 1940 roku w Warszawie. Była córką Witolda J. Kapuścińskiego (lekarza, podróżnika, pisarza i poety). Od 1957 roku, publikowała w wielu pismach literackich swoje wiersze, nowele i sztuki teatralne. Była także autorką słuchowisk radiowych oraz tekstów piosenek.
Poetka związana była z Wrocławiem. Ukończyła Wydział Historyczny (historię sztuki) na Uniwersytecie Wrocławskim oraz Państwowe Ognisko Kultury Plastycznej. Pracowała jako dekoratorka wnętrz. Brała czynny udział w życiu kulturalnym wrocławskich klubów: Pałacyk oraz Związki Twórcze.

Opublikowała dwanaście zbiorów wierszy. Debiutowała w 1962 roku tomikiem pt: "Chłodno jest oczom". Następne wydania: "Wołanie na ptaka" - 1970, "Zbroja błękitna" - 1973, "Tryptyk ze snu" - 1976, "Białostrunne" - 1978, "Zmilczenia" - 1980, "Czuwanie" - 1981, "Dzban ognia" - 1981, "Natura płomienia" - 1982, "Pożegnanie brata" - 1986, "Nadzieja" - 1987 i ostatni tomik "Modrzewie" wydany 1993 roku w ramach biblioteki Wrocławskiego Oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.
Poezja jej jest uskrzydlona dojrzałymi metaforami nawiązującymi do przyrody. W zbiorach wierszy znajdują się liczne utwory o motywach górskich: "Białostrunne"- 1978, "Zmilczenia"- 1980, "Czuwanie"- 1981.
gdy górskie krajobrazy poślubią morską ciszę/ pocznie się żywe słowo w łanie zbóż szumiących/ wtedy wiersz dla mej nieśmiertelnej ojczyzny napiszę/ chlebem pachnący będzie/ w nim jasno jak w morskich przeźroczach/ jak w polodowcowej dolinie zielono/ od gór do morza strumieniem się stoczy/ przez kraju łono/ będzie w nim radość z czasu okiełznania/ jakby ktoś na historię zarzucił uprzęże/ z tym wierszem pójdę na śmierci spotkanie/ i śmierć zwyciężę (Salomea Kapuścińska – Wiersz)

Ostatnie lata życia spędziła w Domu Opieki pod Wrocławiem gdzie dalej pisała wiersze. Zmarła w dniu 1 maja po długiej i przewlekłej chorobie.
najpiękniejszy z żywiołów/ żywioł zatracenia/ gdziekolwiek padnie iskra/ tam śmierć się uśmiecha/ lecz każdy widok przyćmi/ płonący zew ogniska/ i gwiazda ułomności/ ludzkiej płonąca łza - pociecha
/Salomea Kapuścińska, wiersz Ogień - z tomiku 'Natura płomienia', 1982

Trzeba mieć nadzieję, że twórczość jej nie zostanie zapomniana a piękne pełne liryki wiersze Kapuścińskiej zawsze znajdą czytelników.

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!