Debiutancka przygoda "Inżynierów" w europejskich pucharach trwa dalej. W rewanżowym meczu 1/8 finału Challange Cup drużyna Radosława Panasa wyeliminowała murowanego faworyta Dynamo Krasnodar.

- Dynamo jest od nas silniejsze, ale zagramy va banque - zapowiadał przed meczem na oficjalnej stronie klubu przyjmujący gospodarzy Wojciech Żaliński. Na rozgrzewkę siatkarze Politechniki wyszli w odblaskowych kamizelkach S.O.S. - To apel o ratunek dla przeżywającego poważne problemy finansowe klubu - mówił trener Panas.

Po pierwszej partii mogło się wydawać, że to Dynamo ucieka spod topora kata. Pewni w przyjęciu, bardzo skuteczni w atakach ze skrzydeł, jak na zespół z Rosji przystało, odrzucający rywali od siatki mocną zagrywką. W świetnej dyspozycji był eks-atakujący reprezentacji "Sbornej" Roman Yakovlev. Po stronie Politechniki trudno było wskazać zawodnika, do którego Patrick Steuerwald mógłby grać z pewnym zaufaniem.

"Akademicy" obudzili się w drugim secie. Świetnie w polu serwisowym spisywał się doświadczony Marcin Nowak, duet przyjmujących Żaliński-Wierzbowski zdecydowanie poprawił jakość przyjęcia, w bloku gospodarze trafnie odczytywali intencje Simona Tischera, konkurenta Steuerwalda na pozycji rozgrywającego w reprezentacji Niemiec. Niemalże bezbłędni dotychczas Rosjanie zaczęli się mylić, trener Marichev szukał zmian, ale obraz gry nie uległ zmianie.

Po łomocie, jaki Politechnika sprawiła rywalom w trzecim secie wygranym do 15, do skazanych na zwycięstwo gości dotarło, że muszą wspiąć się na wyżyny. W kolejnej partii utrzymywali dystans punktowy, mieli trzy setbole, ale po punktowej zagrywce Żalińskiego stało się jasne, że o awansie zdecyduje złoty set.

Siatkarze AZS przystąpili do niego "na fali", szybko odskakując rywalom na bezpieczny dystans czterech punktów. Nierówny wcześniej Szymański kończył trudne piłki, Steuerwald często wykorzystał środkowych Kreeka i Nowaka (obaj zanotowali 60 proc. skuteczność w ataku). Im bliżej końca, tym Dynamo popełniało coraz większą liczbę błędów w przyjęciu i całkowicie oddało inicjatywę gospodarzom.

Wyeliminowanie czwartej drużyny rosyjskiej Superligi z ubiegłego sezonu to największy sukces w historii warszawskiego klubu. W ćwierćfinale "Akademicy" zagrają z Lokomotiwem Charków. Wczoraj awans wywalczył AZS Częstochowa, który spotka się z Rennes Voley.

AZS Politechnika Warszawska - Dynamo Krasnodar 3:1 (18:25, 25:22, 25:15, 29:27), złoty set 15:8.

AZS: Wierzbowski, Nowak, Szymański, Żaliński, Zajder, Steuerwald, Wojtaszek (l) oraz Kreek, Mikołajczak, Gałązka
Dynamo: Khilchenko, Tischer, Yakovlev, Eremin, Leonenko, Khoroshev, Yanutov (l) oraz Zinko, Kuznetzov, Zhloba, Zemchenkok

Pierwszy mecz: 0:3
Awans: AZS Politechnika

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!