Politycy złapani w sieć

Redakcja

- Aż boję się pomyśleć o promocjach na Naszej-klasie w czasie najbliższych wyborów - mówi Wiadomościom24.pl Paweł Tkaczyk, specjalista w budowaniu strategii marketingowej firmy i marki.

Jakie niespodzianki szykują dla nas politycy w bliskiej przyszłości i z jakich metod promocji skorzystają podczas najbliższych wyborów? Według ekspertów kandydaci postawią na internet, na popularności zyskają zwłaszcza serwisy społecznościowe. - Barack Obama pokazał, że przyszłością są społeczności. Prezydent USA wykorzystał „social media” jak nikt inny przed nim - twierdzi Paweł Tkaczyk właściciel agencji reklamowej MIDEA. - Nasi politycy będą starali się to naśladować.

W kampanii Obamy zostały wykorzystane takie narzędzia jak: opt-in w marketingu mobilnym, treści wideo, blog, serwis e-commerce i serwisy społecznościowe m.in. Facebook czy MySpace. Sukces kandydata demokratów nie zostawia złudzeń - reklama w internecie jest dziś nieodzowną częścią kampanii wyborczej. Jest także narzędziem rywalizacji wyborczej w rękach polityków. W dzisiejszych czasach „bitwa” o głosy wyborców to zjawisko naturalne, a nawet pożądane.

Wojna PR-owców

Kandydaci dostali wyraźne wskazówki co zrobić, żeby zaistnieć w sieci. Znani politycy nie obejdą się bez pomocy specjalistów, to oni mogą spełnić życzenia kandydatów. Coraz częściej mówi się o znaczącej roli ekspertów od PR i pracy jaką wkładają w budowanie wizerunku partii. Dziś gołym okiem widoczne są zabiegi, którym poddają oni opinię publiczną. Ludzie doświadczają rywalizacji między politykami, ale także, a może przede wszystkim, między specjalistami od marketingu politycznego. - W mediach mówi się o wojnie PR-owców. Problem w tym, ze naprawdę skuteczny PR to taki z którego odbiorca nie zdaje sobie sprawy - komentuje Maciej Ratajczak redaktor portalu internetowego „Marketing w polityce”. - Jeśli wiemy, że ktoś próbuje na nas w ten sposób wpływać, to automatycznie wytwarzamy mechanizm obronny i w konsekwencji owe „zagrania PR” trafiają w mur.

Specjalistów czeka trudne zadanie, gdyż społeczeństwo coraz bardziej wyczulone jest na manipulację. Ludzie chcą mieć poczucie, że to oni dokonali wyboru. Coraz częściej nagłaśniane w mediach nieczyste zagrania ekspertów od PR, zmniejszają szacunek wyborców do polityków. - Część wyborców pewnie żyje takimi PR-owymi nowościami, ale część ma po prostu dosyć. Im więcej ludzi będzie miało dosyć, tym ostrożniej spece od PR będą podchodzić do kreowania szumu - twierdzi Paweł Tkaczyk. Bez wątpienia budzą w nas emocje negatywne reklamy, które dzięki sieci są błyskawicznie rozpowszechniane. Często nagłaśniane w mediach nieczyste zagrania polityków wywołują poruszenie wśród opinii publicznej i na długo zapadają w pamięć.

Cyberpolityka

- Choć w Polsce w ostatnich latach znacznie wzrosła świadomość polityków dotycząca znaczenia internetu, to jednak często jest on wykorzystywany tylko w niewielkim stopniu. Tworzenie stron internetowych, nawet najlepszych, to za mało - uważa Maciej Ratajczak. - W internecie politycy powinni zwrócić uwagę na reklamę, jaką stosują firmy komercyjne, np. sieci telefonii komórkowej. Nie ograniczają się one jedynie do witryn, ale tworzą interaktywne reklamy zamieszczane w wielu serwisach, portalach. Gotowe elementy, które można zamieszczać na prywatnych stronach są przyszłością reklamy politycznej w sieci.

Coraz częściej w mediach można spotkać się z pojęciem cyberpolityki. W przyszłości możemy mieć do czynienia z wirtualnymi postaciami przypominającymi polityków z krwi i kości. Na swoich profilach zachęcać będą oni do swojej oferty, namawiać i dobrze się prezentować. Takie polityczne chatterboty przyjmujące postać ludzką mogą być powszechnie używane. I chociaż już teraz widoczne jest wykorzystanie internetu w celach tworzenia nowych metod promocji, wciąż nie wiemy w jakim stopniu politycy i ich doradcy wykorzystają atuty sieci w przyszłości.

Wideo

polecane: "Bez ściemy" o prawnikach

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3