Już jutro kolejne spotkanie kadry pod wodzą nowego selekcjonera Franciszka Smudy. Po sobotniej porażce, kibice czekają na lepszą grę i zwycięstwo.

Kanada to przeciwnik niezbyt wymagający. W najnowszym rankingu FIFA drużyna kanadyjska zajmuje 53. miejsce. Polacy są o trzy miejsca niżej, na 56. Gdyby to był mecz w hokeja na lodzie, faworytem była by drużyna "Klonowego Liścia". Jeśli chodzi o piłkę nożną - trudno powiedzieć kto wygra. Historia wzajemnych pojedynków nie pozostawia jednak wątpliwości - wszystkie pięć spotkań wygrali nasi zawodnicy, a bilans bramkowy to 19:4 dla Polaków.

Mam nadzieję, że zobaczymy ciekawe spotkanie z dobrymi akcjami podbramkowymi oraz choć minimalną poprawę w grze Polaków. Liczę na to, że polscy piłkarze poprawią przede wszystkim skuteczność (Sławek Peszko). Jeśli wierzyć słowom trenera Smudy, kadrowicze już wypracowali swój styl gry. Czas więc aby pokazali go na boisku.

Wszystko wskazuje więc na to, że biało-czerwoni mecz z Kanadą rozpoczną w takim to ustawieniu: Kuszczak - Rzeźniczak, Żewłakow, Sadlok, Gancarczyk - Peszko, Majewski, Obraniak, Kosowski - Lewandowski, Rybus. W drugiej połowie na pewno między słupkami stanie Wojciech Szczęsny.

Polska - Kanada, śr. 18.11.2009, godz. 17.00

Źródło: kadra.pl

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!