http://www http://www

http://www.flickr.com/photos/fotogezi/3664954402/

Na przylądku Horn, u wybrzeży Argentyny, trwa akcja ratunkowa polskiego jachtu, który podczas bardzo silnego sztormu zdryfował na mieliznę. Uratowano już pięć osób, dwie uważa się za zaginione.

Dwie osoby, według relacji znalezionych Polaków, wpadły do wody w momencie, gdy w poniedziałkowe popołudnie Nashachata rozbiła się o przybrzeżne skały - powiedział dla portalu tierralatina.pl, rzecznik argentyńskiej marynarki wojennej.

Natomiast według doniesień Zbigniewa Jałochy dla portalu gazeta.pl, jacht sztrandował w sztormie w zatoce Sloggett, a cała 7-osobowa załoga bezpiecznie wylądowała na brzegu. Niestety, potem okazało się, że los Polaków nie jest pewny. Cały czas trwa akcja ratunkowa z użyciem helikoptera oraz jednostek marynarki argentyńskiej. Pracę utrudnia im ciągle panujący w okolicy sztorm. Jacht płynął z Antarktydy do argentyńskiego portu Ushuaia. Sygnał SOS jacht wysłał w poniedziałek późnym wieczorem czasu polskiego.


Niestety, ratownicy z pokładu helikoptera dostrzegli dwa ciała. Te osoby nie dają oznak życia - powiedziała telewizji TVN24 Edyta Kwiatkowska-Faryś, rzeczniczka polskiej ambasady w Buenos Aires. Pozostałych pięć osób zostało już uratowanych z pokładu żaglowca. Znajdują się na pokładzie okrętu marynarki argentyńskiej. Jedna osoba jest ranna, cztery osoby nie wymagają żadnej pomocy lekarskiej - potwierdziła Kwiatkowska-Faryś.

Okręt płynął z Antarktydy do argentyńskiego portu Ushuaia. Sygnał SOS został wysłany w poniedziałek późnym wieczorem czasu polskiego. "Nashachata", bo taką nazwę ma ratowana jednostka, pełnomorski 15-metrowy jacht typu rigiel przystosowany do trudnych warunków. Od 2,5 roku jest w rejsie dookoła świata.

Południowe wybrzeże Argentyny i okolice Przylądka Horn są uważane przez żeglarzy za jedno z najniebezpieczniejszych miejsc na świecie. Zazwyczaj panują tu bardzo trudne warunki pogodowe.

Czytaj więcej:

Odnaleziono ciała dwóch członków załogi polskiego jachtu

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!