Na jednym z portali internetowych, zajmujących się tematyką strachów na wróble, znalazłam wczoraj rysunek "moich" strachów. Pomyślałam sobie, że skoro rysunek ten został na tymże portalu opublikowany - coś jednak musi być na rzeczy z tymi narzędziami do odganiania z pól wszelkiego ptactwa, nie wyłączając szpaków, a także wron i innej latającej, skrzydlatej braci. Temat strachów, nie powiem, wdzięczny i na uwagę zasługuje. Usiadłam więc, że tak powiem, ze strachem na ramieniu i kilka portretów tych "odstraszaczy" popełniłam. Oto one.

Moje Trzy Grosze

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!