Więzień na przedłużonej przepustce okradł turystę w lokalu znajdującym się w centrum Zakopanego, a gdy wpadł wsypał swoją dziewczynę, poszukiwaną listami gończymi. Ot taka interesowna miłość…

Tatrzańscy policjanci zostali zawiadomieni przez obsługę jednej z restauracji, że ich klient został okradziony.

Turysta z Wielkopolski spożywając alkohol z przypadkowo napotkanym mężczyzną zasnął przy stole. Gdy się przebudził nie miał już plecaka z rzeczami osobistymi, dokumentów oraz drogiego telefonu. Straty ocenił na blisko 2 tys. złotych.

Rysopis potencjalnego sprawcy kradzieży trafił do załóg policyjnych radiowozów patrolujących stolicę Tatr.

Pierwsza informacja pojawiła się po godzinie. Patrol mundurowych zatrzymał na ulicy i wylegitymował młodego mężczyznę, którego wygląd odpowiadał rysopisowi poszukiwanego złodzieja.

- Badania odcisków palców przeprowadzone w komendzie Policji ujawniły tożsamość mężczyzny -powiedział rzecznik KPP w Zakopanem asp. sztab. Roman Wieczorek. - Wyszło też na jaw, że 27-latek z województwa opolskiego od sierpnia zeszłego roku nie powrócił z udzielonej mu przepustki w zakładzie karnym.

Dalsze czynności wykrywacze pozwoliły na odzyskanie skradzionego telefonu oraz rzeczy osobistych turysty.

Co ciekawe, towarzysząca mu w Zakopanem, 29-letnia mieszkanka województwa kujawsko-pomorskiego ścigana była na podstawie trzech listów gończych za liczne oszustwa i kradzieże.

Doborowa para trafiła do policyjnego aresztu.

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!