W środę w Poznaniu ruszyły spotkania działaczy Ruchu Palikota z wyborcami. Czy dyskusja o Kościele i Funduszu Majątkowym zdominuje spotkania? Czy działacze nie obawiają się, że staną się ofiarą własnych akcji i spotkają się wrogim nastawieniem?

W środę w Poznaniu ruszyły spotkania działaczy Ruchu Palikota z wyborcami. Spotkanie w Akumulatorach było pierwszym z serii dziewięciu spotkań posła Macieja Banaszaka oraz władz lokalnych struktur partyjnych z mieszkańcami Poznania oraz okolicznych gmin. Wszystko ma zakończyć się Kongresem Forum Młodych, na którym gościem będzie m.in. Janusz Palikot. Przed spotkaniem inauguracyjnym rozmawiałem z Maciejem Banaszakiem - posłem Ruchu Palikota oraz Beatą Cyrankowską - przewodniczącą Ruchu Kobiet

PJ:Skąd nagle pomysł na organizację spotkań z wyborcami? Do wyborów trochę czasu
Maciej Banaszak, poseł Ruchu Palikota: - Nasza akcja ma na celu dotarcie do wyborców naszego okręgu, poznanie lokalnych problemów, jak również zaprezentowanie programu Ruchu Palikota oraz podjętych przez organizację inicjatyw. Chcemy także przy okazji promować Kongres 1 Maja, który odbędzie się w Warszawie. Zdajemy sobie sprawę, że Ruch Palikota w wielu miejscach postrzegany jest przez pryzmat najbardziej nośnych medialnie akcji i happeningów, które tak naprawdę są tylko jednymi z wielu naszych inicjatyw i drobną częścią programu wyborczego.

PJ: Czy działacze nie obawiają się, że staną się ofiarą własnych akcji i spotkają się z prowokacją czy wrogim nastawieniem zwłaszcza katolickiej części wyborców?
MB: Gorąca dyskusja jest wpisana w nasz zawód zwłaszcza, gdy traktuje się go poważnie. Ruch Palikota łamie pewne tabu i dotyka często spraw, które do tej pory były zwyczajowo nietykalne. Jednak zdecydowana większość Polaków jest coraz bardziej otwarta na dyskusję nie uznającą tabu i przyjmuje racjonalne argumenty poparte konkretnymi liczbami. Odczuwamy wyraźne znużenie polityką w postaci znanej do tej pory – oderwaną od rzeczywistości, problemami, które można szybko rozwiązać, a się ich nie rozwiązuje, oraz politykami – omnibusami potrafiącymi wypowiadać się jednym tchem na temat etyki, budżetu państwa, stopach dyskontowych NBP i chowu nutrii. My takich ludzi nie udajemy. Przez to jesteśmy wiarygodni. Nasza siła tkwi w zespole.

PJ: Czy Kościół i Fundusz Majątkowy zdominuje spotkania?
MB: Nie sądzę, ale jeśli nawet, to jesteśmy świetnie do tej dyskusji przygotowani. Może to wielu zdziwić, ale Ruch Palikota ma w swoich szeregach także katolików, którzy uznają działalność w partii jako jedyną drogę do wyrażania swojej dezaprobaty wobec tego, co się w polskim Kościele dzieje. Chcieliby mieć swój udział w naprawieniu tej sytuacji oraz napominaniu hierarchów, którzy nawet gdyby chcieli, nie mają narzędzi do tego, aby słuchać wiernych. Nasi sympatycy dostrzegają szereg niestosowności, nieprzyzwoitości, obłudy, a często hipokryzji i na taki stan rzeczy, jako członkowie tego Kościoła, się nie godzą. W tym sensie Ruch Palikota pomaga polskiemu Kościołowi stawać się lepszym. Niestety, może być tak, jak powiedział kiedyś ks. profesor Tischner, że kościół stanie się lepszy dopiero, gdy „chłopaki poprzewracają się o puste ławki swoich kościołów”. Mamy jednak nadzieję, że Kościół zrozumie demokratyczne mechanizmy i przestanie działać przeciwko sobie, a na szkodę obywateli.

PJ: Czym jest nowa inicjatywa sekcji kobiecej Ruchu Palikota?
Beata Cyrankowska - przewodnicząca Ruchu Kobiet: Nasza inicjatywa jest otwarta dla wszystkich pań, a jakakolwiek przynależność partyjna nie jest warunkiem koniecznym przystąpienia do ruchu.

PJ: Czy do Ruchu Kobiet mogą wstępować mężczyźni?
BC: Niestety nie, jest to sekcja zamknięta, ale jesteśmy otwarte na współpracę ze środowiskami broniącymi równouprawnienia mężczyzn, choćby w kwestii prawa rodzinnego i opiekuńczego i zapewniamy o wspieraniu wszystkich inicjatyw mających na celu zrównanie praw obydwu płci.

***

Po spotkaniu na dużej tablicy zbierano postulaty obywateli skierowane do rządu, dotyczące państwa i obywateli. Rozrzut tematyczny haseł był duży - od "Opodatkować sutenerów", poprzez "edukację seksualną" i "świeckie szkoły bez religii", aż do "równe prawa i obowiązki dla wszystkich".

Znajdź nas też na Google+

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!