https://flic https://flic

https://flic.kr/p/35xBec

Pracownicy szwedzkiego kompleksu technologicznego poddali się wszczepieniu chipów w skórę dłoni. Mają one ułatwić obsługę komputerów, kserokopiarek czy otworzyć zamki w drzwiach. Firma nie widzi zagrożenia dla prywatności.

Pracownikom sztokholmskiego kompleksu technologicznego Epicenter pod skórę na dłoniach wszczepiono… mikrochipy. Znajdujący się w implancie nadajnik radiowy pozwoli na obsługę telefonów, komputerów oraz kserokopiarek. Poprzez machnięcie ręką pracownicy będą także otwierać zamki w drzwiach.

Implanty są wielkości ziarenka ryżu i mogą przekazywać dane osobowe na krótkich dystansach. Epicenter ma nadzieję, że w przyszłości wszystkich 700 pracowników kompleksu będzie nosiło takie chipy. - Nie sądzę, by chipy były zagrożeniem dla prywatności. Przeciwnie, mogą pomóc rozwiązać problemy związane z prywatnością. Pozwala na bezpieczniejsze logowanie i kontrolę nad prywatnymi danymi cyfrowymi - twierdzi Hannes Sjobald, biohaker z Epicenter.

Czytaj także: Naukowcy znaleźli w nowojorskim metrze 550 szczepów bakterii w tym 67 chorobotwórczych




RUPTLY/X-news

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!