22 stycznia wejdzie na ekrany film "Labirynt kłamstw". To historia młodego prokuratora, który w powojennych Niemczech chce doprowadzić do skazania zbrodniarzy z Auschwitz.

Niemcy 1958 rok. Czas odbudowy i cudu gospodarczego. Johann Radmann właśnie został mianowany prokuratorem i nie zamierza tracić czasu na nudne wykroczenia. Gdy dziennikarz, Thomas Gnielka, wywołuje awanturę na sali sądowej, Radmann nadstawia uszu. Przyjaciel Gnielki rozpoznał w nauczycielu strażnika z Auschwitz, ale nikogo nie interesuje oskarżenie go.

Wbrew woli przełożonych Radmann zaczyna badać sprawę. W tym czasie “Auschwitz” było słowem, o którym wielu nie słyszało, a inni chcieli jak najszybciej zapomnieć. Tylko Prokurator Generalny, Fritz Bauer, zachęca go do działania, bo sam długo czekał na to, aby zbrodnie popełnione w Auschwitz wyszły na światło dzienne. Radmann przekracza granice, traci przyjaciół, kolegów i sprzymierzeńców, i zagłębia się coraz bardziej w labirynt kłamstw i poczucia winy. Ale to co w końcu ujawni, odmieni kraj na zawsze.

Premiera filmu 22 stycznia 2016 r.



(materiał prasowy)

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!