Teresa Berezowska, Prezes ZG KPK Teresa Berezowska, Prezes ZG KPK

Teresa Berezowska, Prezes ZG KPK (© Michał Radoszewski)

Nowy Prezes ZG Kongresu Polonii Kanadyjskiej, Teresa Berezowska, urodziła się w Szkocji, jest emerytowaną nauczycielką, związaną z polskim harcerstwem w Kanadzie. Teraz podjęła się ambitnego zadania – reaktywowania kongresowych działań.

17 października 2010 roku na 41. Walnym Zjeździe Kongresu Polonii Kanadyjskiej w Montrealu, Prezesem została wybrana Teresa Berezowska. Wiadomość tą przekazała PAP Polonia dla Polonii w oparciu o notatkę Jolanty Pawluk, dziennikarki londyńskiego "Skanera", jedynej przedstawicielki prasy polonijnej na tym Zjeździe (sic!). Całkowity brak informacji o kampanii sprawozdawczo-wyborczej na poziomie ogólokanadyjskim oraz prowincjonalnym sprawia, iż naturalnym jest pytanie Czy KPK jest wiarygodnym reprezentantem Polonii kanadyjskiej?.

Z dużym zainteresowaniem i ciekawością uczestniczyłem zatem w spotkaniu (zostało ono wyjątkowo szeroko nagłośnione) z Teresą Berezowską, nową prezes ZG KPK, która dla poprawy komunikacji i lepszego poznania Polonii przybyła do Vancouver. Kazimierz Brusiło, Prezes Zarządu Okręgu, zapraszał na to spotkanie wszystkich Polaków mieszkających w Kolumbii Brytyjskiej (ok. 60 tys. mieszkańców BC deklaruje polskie pochodzenie). W dniu 26 listopada do siedziby Stowarzyszenia Polskich Kombatantów, przybyło aż 32 (!) ciekawych Polonusów. Dokładnie połowę tej liczby stanowiły osoby pełniące różne funkcje w organizacjach oraz reprezentujące media. Zabrakło natomiast przedstawicieli młodzieży, reprezentantów szkół polonijnych oraz większości formalnych i nieformalnych grup polonijnych.

Pani Prezes Teresa Berezowska, jako długoletnia nauczycielka i działaczka harcerska, zaprezentowała się nam jako osoba posiadająca umiejętności precyzyjnego przekazu myśli, cierpliwa i otwarta na nowe pomysły. Na wstępie stwierdziła, iż ma pełną świadomość tego, że Kongres będzie tylko wtedy wiarygodny i aktywny, jeśli aktywne i wiarygodne będą organizacje, które do niego należą. Pani Prezes przedstawiła zebranym kilka podstawowych zadań nad którymi Zarząd KPK zamierza obecnie pracować. Są to: uregulowanie kanadyjskich świadczeń dla weteranów AK, ubezpieczeń zdrowotnych dla robotników wykwalifikowanych przybywających z Polski, współudział w realizacji pomnika ofiar komunizmu (Ottawa), wprowadzenie programu aktywizacji młodych specjalistów i parlamentarzystów polskiego pochodzenia w Kanadzie oraz uatrakcyjnienie programu Kongresu dla wszystkich potencjalnie zainteresowanych tym zagadnieniem. Podstawowym środkiem do poprawy komunikacji między Kongresem i Polonią ma być strona internetowa KPK, która niestety do dziś posiada wiele mankamentów i przekłamań (np: podaje, że KPK służy ponad 800 000 członkom i 240 organizacjom, gdy w rzeczywistości jest ich odpowiednio ok. 15 000 i 130, a okręgi nie znajdują się w 14. prowincjach, jak sugerują to flagi na stronie tytułowej). Zgodnie z danymi z roku 2001 (Statistics Canada), 984 585 obywateli kanadyjskich podaje polskie pochodzenie.

Jest rzeczą oczywistą, że aby cokolwiek osiągnąć, każda organizacja musi dysponować środkami finansowymi. Na tym polu pokutuje niestety polskie podejście do systemu. Organizacje płacą śmiesznie niską składkę 6 $ Zarządowi Głównemu Kongresu oraz 3 $ Zarządowi Okręgowemu od każdego członka. Niestety, zamiast wykazywać faktyczną ilość członków, podają minimalną ich ilość, wystarczającą dla uzykania jednego mandatu. Tym sposobem Kongresowi środków ciągle brakuje.

Przeszkodą do unowocześnienia działania KPK jest jego przestarzały statut. Aby go zmodyfikować, co pozwoli np. prowadzić otwarte formy zebrań lub dopuszczać członkowstwo indywidualne, trzeba wydać ponad 10 000 dol. Na tle innych grup narodowościowych w Kanadzie, w obliczu takiego stanu rzeczy, polonijna reprezentacja i jej wiarygodność, wygląda bardzo markotnie, a zadanie jakie ma przed sobą pani Teresa Berezowska - reaktywowanie kongresowej działalności jako bardzo trudne.

Podejście do kwestii Kongresu Polonii Kanadyjskiej, moim zdaniem, powinno ulec radykalnym
przeobrażeniom. Oprócz zmian programowych (trudno jest modyfikować coś niewidocznego) należałoby stworzyć internetowe, interaktywne polonijne forum. Takie grupy w przestrzeni internetowej już od dawna istnieją, należy tylko statutowo to umożliwić, uznać i udostępnić technologiczne rozwiązania. Nie mając nowoczesnego programu oraz autentycznego oparcia w Polonii, KPK będzie tylko fasadą, reliktem świetlanej przeszłości oraz wizytówką dla karierowiczów.

Zapraszam na fotoreportaż z tego spotkania.

PS:
Polonijne problemy nie są zjawiskiem odosobnionym. Tylko Redakcja PAP Polonia dla Polonii stara się prezentować cukierkowy obrazek sukcesów polonijnych - zupełnie jak za komuny. Dla porównania proszę zapoznać się z materiałem "Zacznijmy w końcu korzystać z Polonii", autorstwa Jakuba Pacana.

Moje Trzy Grosze

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!