Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz, informując w rozmowie telefonicznej prezydenta Bronisława Komorowskiego o przeniesieniu szczytu w Jałcie, jednocześnie zaprosił go do złożenia wizyty w Kijowie - poinformowała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, wiceszefowa MSZ.

Polski prezydent gotów jest zaproszenie przyjąć, pod warunkiem, że pojawią się jakieś zmiany w decyzjach odnośnie Julii Tymoszenko. "Jeśli żadnej zmiany nie będzie, to zaproszenie nie zostanie przyjęte" - poinformowała dziennikarzy wiceminister spraw zagranicznych.

Wiceminister dodała, że prezydent Komorowski podnosił sprawę Julii Tymoszenko "niezliczoną ilość razy z prezydentem Janukowyczem", także w ostatnich dniach, w kilkukrotnych rozmowach telefonicznych. Przypomniała, że wizyta planowana jest w dniu meczu finałowego Euro 2012 na Ukrainie.

Zastrzegła, że wszystkie działania prezydenta Bronisława Komorowskiego, odnośnie Ukrainy są bardzo ściśle konsultowane z MSZ. Zdaniem wiceminister, najlepszym wyjściem dla Ukrainy jest rozwiązanie prawno-systemowe, które "doprowadzi do depenalizacji za działania polityczne" – czytamy w pojedzie.

Prezydent Bronisław Komorowski wyraził satysfakcję z deklaracji ukraińskiego MSZ, dotyczącej reform ukraińskiego prawa, które mają na celu zbliżenie go do standardów europejskich - powiedział dziennikarzom prezydencki minister, Jaromir Sokołowski.

W odpowiedzi na apel prezydenta Bronisława Komorowskiego, ukraińskie MSZ oświadczyło dzisiaj, że Ukraina podziela opinię o konieczności reformowania ustawodawstwa, aby zbliżyć je do europejskich standardów. MSZ podkreśliło, że proces reform idących w tym kierunku, "już się rozpoczął".

Prezydencki minister, Jaromir Sokołowski dodał, że reakcja MSZ Ukrainy nabiera szczególnego znaczenia w kontekście wypowiedzi pierwszego zastępcy prokuratora generalnego Ukrainy, Renata Kuźmina, z dnia 9 maja wygłoszonej podczas konferencji w Parlamencie Europejskim "Proces przeciwko Tymoszenko: przestrzeganie prawa Ukrainy czy łamanie praw człowieka". Minister Sokołowski zaznaczył, że zastępca prokuratora generalnego Kuźmin, oceniając ukraińskie prawo przyznał, że Julia Tymoszenko została osądzona na podstawie kodeksu, którego "niektóre normy nie odpowiadały europejskim, demokratycznych standardom".

"Prezydent wyraża nadzieję, że zmiany zapowiedziane przez Kijów będą dotyczyć również zapisów, w oparciu o które za decyzje polityczne grozi kara więzienia" - oświadczył prezydencki minister Jaromir Sokołowski.

Przypomnijmy, że sprawa więzionej byłej premier Ukrainy, Julii Tymoszenko stała się powodem zbojkotowania przez prezydentów kilkunastu państw europejskich, planowanego na 11-12 maja, szczytu w Jałcie. Jak podaje portal "Money" z udziału w konferencji zrezygnowali prezydenci m.in. Niemiec, Czech, Holandii, Słowenii, Austrii i Włoch. Na szczyt udać się mieli jedynie prezydenci m.in. Polski, Litwy, Macedonii, Rumunii i Słowacji. Dwa dni temu ukraińskie MSZ poinformowało o odłożeniu szczytu.

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!