Prezydent Lech Kaczyński chce, by 1 sierpnia był świętem państwowym - Narodowym Dniem Pamięci Powstania Warszawskiego. Prezydent chce także, by 1 sierpnia był dniem wolnym od pracy.

"To nie jest święto prywatne, to wielka ogólnonarodowa rocznica, tak było, jest i tak powinno pozostać" - mówił wczoraj Prezydent Polski na spotkaniu z przedstawicielami środowisk kombatanckich i harcerskich. Lech Kaczyński podkreślił także, że inicjatywa związana z 65. rocznicą wybuchu Powstania, zostanie szybko uchwalona.

Rocznice wybuchu Powstania, według Kaczyńskiego, były w okresie powojennym w sposób nieformalny obchodzone "jako swoiste ogólnonarodowe święto - najpierw święto Polek i Polaków przy milczeniu władz. Później to milczenie zmieniało się w formalną pełną zastrzeżeń aprobatę. Aprobatę dla bohaterstwa i odrzucenie przedsięwzięcia politycznego, czyli odrzucenie wizji niepodległej Polski. W końcu w wolnej Polsce jest to przedsięwzięcie z pełną akceptacją tych, którzy rządzą" - dodał.

"Chwila refleksji"

Lech Kaczyński ocenił, że ostatnio niektórzy lansują tezę o "prywatyzacji" święta 1 sierpnia. "W bieżące spory nie będę się wdawał, ja od dziesiątek lat pamiętam, że wszyscy ci, którzy chcieli, mogli złożyć wieniec i kwiaty. To jest moja odpowiedź" - podkreślił prezydent. Prezydent Polski Lech Kaczyński zaapelował także kilkakrotnie o zachowanie refleksji i przypomnienie sobie co stało się 65 lat temu w Warszawie.

"Bóg, Honor, Ojczyzna"

1 sierpnia 1944 r. o godz. 17, w godzinę "W" - w stolicy wybuchło powstanie. Oddziały Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej jawnie wystąpiły przeciwko Niemcom. Powstanie Warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Miało trwać 2-3 dni, zakończyło się po 63. W zaciętych walkach poległo i zostało pomordowanych 18 tys. powstańców i około 180 tys. cywilów [informacja za PAP].

Prezydent Polski zapowiedział że weźmie udział w obchodach rocznicowych i złoży kwiaty, podobnie jak prezydent Warszawy, marszałkowie Sejmu i Senatu oraz premier - nie będzie jednak przemówień polityków jak przed rokiem. Sektor dla VIP-ów ma być ograniczony.

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!