Podziwiam ludzi, którzy dążą do poprawy cudzego losu. Urzędnicy wypełniając swój obowiązek społecznej służby na co dzień i w każdym momencie swej niedocenianej często pracy starają się upiększać i ulepszać nasza wspólną rzeczywistość. Jesteśmy wszyscy przekonani, że ich służba niesie wiele pożytku całemu krajowi.

Dwa lata temu
W pobliżu, tuż przed nadejściem zimy rozpoczęto wymianę starych płyt chodnikowych na nowocześniejszą i ponoć piękniejszą kostkę brukową. Choć jeszcze rok wcześniej poświęcono sporo wysiłku na remont i wyrównanie chodnika z tradycyjnych, leżących może i od przedwojny, dużych płyt betonowych.

Termin rozpoczęcia robót (koniec roku kalendarzowego) kojarzy się z gwałtowną potrzebą wydania pieniędzy w starym roku. Zerwano płyty chodnikowe i rozpoczęto układanie kostek betonowego bruku. Przy tej okazji podniesiono w wielu miejscach płaszczyznę chodnika, zlikwidowano koryto jezdni wjazdowych do bram, przez co zmniejszono wysokość prześwitu. Przy okazji zlikwidowano niecki po rosnących jeszcze niedawno drzewach. Właśnie to szczelne betonowanie niecek po drzewach, niczym zacieranie śladów po przeszłych koncepcjach architektury miejskiej zwróciło moją szczególną uwagę. Myślałem, że to niedopatrzenie, że to może samowola wykonawcy, że to droga na skróty. Z obywatelskiego obowiązku zwróciłem więc uwagę na ten znaczący dla mnie szczegół Zarządowi Dróg Miejskich - wykonawcy robót.

28 listopada 2010 roku napisałem do ZDM między innymi: "Z żalem ogromnym stwierdzam (i moi sąsiedzi również), że wymiana (chodnika) nie odbudowuje zieleni jaka była przy tej ulicy jak również nie zabezpiecza dzieci i mieszkańców przed zajmowaniem całej szerokości chodnika przez samochody." Jednocześnie stwierdziłem, że budowa betonowego klepiska nie jest zmianą na lepsze. Miałem nadzieję, że informacja spowoduje lustracje oraz porównanie remontowanego fragmentu z innymi fragmentami ulicy mniej zdegradowanymi, z lepiej utrzymaną i zabezpieczoną zielenią.

Przedstawiłem również koncepcję zieleni na remontowanym fragmencie ulicy. Pisałem: "Bardzo proszę o ponowne przeanalizowanie moich sugestii i porównanie ich z (...) istniejącym stanem (zieleni miejskiej) tej okolicy. Uwzględniając to zauważycie Państwo z łatwością, że prowadzone aktualnie prace remontowe mocno go naruszyły i pogorszyły jakość naszego życia miast polepszyć."

Niestety. Zastępca dyrektora ZDM Mirosław Kazubek stwierdził w odpowiedzi z dnia 2 grudnia 2010, że ZDM : "nie przeprowadza przebudowy ulicy a jedynie remont stanu istniejącego". A w piśmie z 23 grudnia 2010 potwierdził, że są to jedynie: "roboty utrzymaniowe o znacznej powierzchni w zakresie stanu istniejącego." Ponadto Pan Mirosław Kazubek stwierdził, że: "podniesienie niwelety chodnika przywróciło jego poprzednie parametry i zlikwidowało niektóre bariery architektoniczne."

W toku dalszej korespondencji Naczelnik Wydziału Organizacji Ruchu - Pan Marek Wierczyński stwierdził, że jazda samochodów po chodniku jest bezprawna - i złożył do policji i straży niejskiej stosowne zawiadomienie (pismo z 21 stycznia 2011). Odmówił kategorycznie wprowadzenia jakichkolwiek zabezpieczeń uniemożliwiających ów niebezpieczny proceder.

Zarząd Dróg Miejskich wskazał, że nie usuwał żadnych drzew w trakcie prac a instytucją powołaną do dbałości o miejską zieleń jest Zarząd Oczyszczania Miasta (2 lutego 2011).

Jak wygląda poczucie obowiązku ze strony pani prezydent?

W tych okolicznościach skierowałem skargę do pani prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Wskazałem w niej, że w wyniku prac ZDM zniknęły z remontowanego fragmentu ulicy niecki po stojących tu drzewach, że nie do mnie należy orientacja się w kompetencjach poszczególnych miejskich spółek, że spółki te powinny ze sobą współpracować a nie działać niezależnie i bez porozumienia na tej samej ulicy a nawet na tym samym odcinku chodnika, że podnoszenie chodnika do poziomu posadzki w domach mieszkalnych trudno nazwać likwidacją barier architektonicznych, podobnie jak likwidacja niecek po istniejących drzewach nie jest jednie robotą utrzymaniową nie zmieniającą zastanej sytuacji, że poprzestanie na zawiadomieniu policji miast czynnej postawy przy zapewnieniu bezpieczeństwa na chodniku przy okazji prowadzonych robót nie świadczą o właściwym podejściu do obowiązków wobec mieszkańców miasta dla których powołano urząd.

Czy tak ma wygląda działalność i poczucie "dobrze wykonywanych" obowiązków przez urzędników pani prezydent?

Otrzymałem trzy pisma: z gabinetu prezydent Gronkiewicz-Waltz oraz z Rady Miasta podpisane przez Ewelinę Kozak (24 marca 2011), Olgę Johann (29 marca 2011) i Ligię Krajewską (26 kwietnia 2011).

Od roku nie ma odpowiedzi na skargę, nie odbudowano niecek po istniejących wcześniej drzewach, nie podjęto żadnych prac przy odbudowie zieleni, nie zabezpieczono mieszkańców i przechodniów przed parkującymi i jeżdżącymi po chodniku samochodami.

W bezpośrednim sąsiedztwie zamknięto całą uliczkę ograniczając ilość miejsc parkingowych a miejsca nad węzłami cieplnymi miast przystosować do parkowania wydzielono i obsiano trawą (na betonowym podkładzie trawa uschnie już w maju).
Może publiczne opisanie tej historii wpłynie na podjęcie realnych działań ze strony urzędu prezydent Warszawy pani Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Pisma z ZDM:

1. z 2 grudnia 2010 r. podpisał Pan Mirosław Kazubek
2. z 23 grudnia 2010 r. podpisał Mirosław Kazubek
3. z 21 stycznia 2011 r. podpisał Marek Wierczyński
4. z 2 lutego 2011 r. podpisał Mirosław Kazubek

Skarga do pani prezydent Hanny Gronkiewicz Waltz

Pisma w związku ze skargą do prezydent Warszawy:
1. z 24 marca 2011 r. podpisała Ewelina Kozak z up. prezydent
2. z 29 marca 2011 r. podpisała Olga Johann z up. przewodniczącej Rady
3. z 26.04.2011 podpisała Ligia Krajewska z up. przewodniczącej Rady



Znajdź nas na Google+

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!