Prokuratura Rejonowa w Siedlcach wszczęła śledztwo w sprawie korupcji w Uniwersytecie Przyrodniczo-Humanistycznym. Chodzi o wydarzenie z połowy stycznia br., kiedy to nagrano, jak pani profesor domaga się prezentu za zdany egzamin końcowy.

Postępowanie sprawdzające zaowocowało decyzją o wszczęciu prokuratorskiego śledztwa.

Poinformował o tym zastępca prokuratora rejonowego Jarosław Wardak w rozmowie z Radiem Podlasie.

O Siedlcach, a zwłaszcza tutejszym UPH zrobiło się głośno w Polsce, po telewizyjnej prezentacji nagrania o wymuszaniu drogich perfum przez jedną z wykładowczyń z Katedry Rozrodu i Higieny Zwierząt Wydziału Przyrodniczego.

- Dyskretnie i żeby nikt nie widział. Ja na ciebie czekam i wszystko będzie dobrze – usłyszeliśmy. Podała też nazwę perfum, wskazała sklep, a nawet regał, gdzie można je znaleźć.

-To jest taka niebieska zakrętka. U góry kwadratowa, jak sześcian…

Z nagrania reporterów interwencyjnego programu "Blisko ludzi" TTV wynika, że pani profesor dr hab. Teresa B. zdecydowała, że ostatecznie same je kupi.

- Później się rozliczymy. Dobre….

Perfumy z wyższej półki miały pomóc w obronie pracy magisterskiej na siedleckim Uniwersytecie.

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!