Koniec maja, wiosna w pełni, zieleń dookoła. Zdarzają się jednak poranki, kiedy ta zieleń bielą jest przyprószona. To przyroda, niczym kapryśny artysta malarz, raczy nas takimi obrazami. Są one ulotne, ale piękne... i warte uwiecznienia.

Moje Trzy Grosze

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!