Pamięci Antoniego Iglewskiego – Cichociemnego ps. „Antoni”, „Igła”, „Ponar”, „Suseł”, „Nieczuja”, „Vanadi”, „Kujawiak”, „Mazecki” – członka POW, powstańca wielkopolskiego, jednego z żołnierzy oddziałów specjalnych Polskich Sił Zbrojnych.

Spacerując po Radziejowie zatrzymałem się przy ulicy Zdrojek (obecnie Podgórna 4), tu znajduje się dom gdzie urodził się Antoni Iglewski. Następnie moje kroki skierowałem na miejscowy cmentarz, gdzie spoczywa ten „cichociemny”. Naprzeciwko cmentarza, przy ulicy Szkolnej na murach miejscowego Liceum Ogólnokształcącego znajduje się tablica pamiątkowa jemu poświęcona. Był niezwykle przywiązany do naszej małej ojczyzny do Radziejowa miejsca swego urodzenia, gdy zmarł we Wrocławiu, kazał pochować się w Radziejowie. Jego najwierniejsi żołnierze (ze szczególnym podkreśleniem “Derenia” i “Trzaski”) w zimę stulecia 1978/79 przewieźli trumnę z jego zwłokami do Radziejowa, do ukochanej Ziemi Kujawskiej skąd Jego Ród.


W Izbie Regionalnej Towarzystwa Miłośników Kujaw w Radziejowie jest miejsce pamięci poświęcone „Ponarowi”. Jest ono przedmiotem dużego zainteresowania zwiedzających tę izbę.
Izba Regionalna TMK w Radziejowie
Towarzystwo Miłośników Kujaw z Radziejowa
Haft kujawski
Zespół Folklorystyczny"Kujawy"

To liczne prelekcje jemu poświęcone wygłaszane przez Krzysztofa Wątrobicza z Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Radziejowie dla różnych środowisk.
Wykład Krzysztofa Wątrobicza
Krzysztof Wątrobicz, wykład o "Ponarze"

W Miechowie, w stronach gdzie działał wujek Szymona Szynkowskiego Antoni Iglewski, , jeden z 316 cichociemnych, dowódca Samodzielnego Partyzanckiego Batalionu Szturmowego "Suszarnia", Kujawiak rodem z Radziejowa, Antoni Iglewski, także Miechów o nim pamiętają. Oto tablica jemu poświęcona.

Miechów i Ziemia Miechowska były w okresie 200 lat matecznikiem polskiego czynu niepodległościowego . W bogatej przeszłości tego regionu na szczególne wyróżnienie zasługuje powszechna konspiracja antyniemiecka lat 1939-1945 i masowa działalność partyzancka wszystkich formacji zbrojnych Polski Podziemnej.Praca podziemna i walka zbrojna, najsilniej na tym terenie, organizacji - Armii Krajowej przechodzą do narodowych dziejów, wchodzą w lokalną i szerszą legendę.
Batalion "Suszarnia"

Tak o Antonim Iglewskim mówi w wywiadzie Zygmunt Gardeła ps. „Granat” , dowódca plutonu dywersyjnego AK w Wolbromiu w latach 1943-1945 o konspiracji, akcji na Wolbrom i powojennej rzeczywistości cytuję:

„W 1943 r. oficerem dywersji Inspektoratu Rejonowego Miechów (do niego należał Wolbrom) został Antonii Iglewski pseudonim „Ponar„. To był „Cichociemny” – skoczek spadochronowy przysłany z Anglii. Tam został przeszkolony i zaopatrzony w sprzęt, pieniądze itp. Wylądował pod Kielcami i po paru miesiącach objął dowództwo nad poszczególnymi oddziałami partyzanckimi zgrupowanymi w lasach w okolicach Miechowa, Pińczowa, Wolbromia itd. “Ponar” zaczął też organizować różne szkolenia i ćwiczenia. ”Ponar” to była bardzo ciekawa postać i warto wspomnieć o jego losach. Zaraz po wybuchu wojny zaczął organizować Związek Walki Zbrojnej (ZWZ) na terenach pod okupacją sowiecką, potem aresztowany przez NKWD siedział m.in. w więzieniu Butyrki i Łubiance w Moskwie. Dostał karę śmierci, przesłuchiwał go nawet Beria. Po zwolnieniu zgłosił się do armii gen. Andersa i dotarł do Anglii. Po zrzuceniu do kraju jako ”cichociemny” organizował sabotaż i akcje partyzanckie na naszym terenie. Po wojnie aresztowany przesiedział w komunistycznych więzieniach do 1956 roku, był torturowany. Zmarł w 1979 roku.”

Szymon Szynkowski wraz z małżonką przebywał w Warszawie na Ursynowskim Dniu Cichociemnych.

Tak o tym wyjeździe mówi:

Od wielu lat, w trzecią niedzielę maja, Cichociemni Spadochroniarze Armii Krajowej oraz ich krewni zjeżdżają z całego świata, aby na Cmentarzu Powązkowskim złożyć wieniec przy pomniku upamiętniającym bohaterskie czyny, chwałę i męstwo Cichociemnych. Tak było i 19 maja 2013 roku. W ramach Ursynowskiego Dnia Cichociemnych uczciliśmy pamięć cichych bohaterów II wojny światowej. Obok wielu atrakcji tego dnia, szczególne znaczenie miało spotkanie z cichociemnymi i ich rodzinami.

W niedzielę 19 maja 2013 r., w Warszawie odbył się piknik edukacyjny o charakterze militarno-historycznym pn. Ursynowski Dzień Cichociemnych. W tym dniu po raz pierwszy na Ursynowie mieli zaszczyt i honor gościć Cichociemnych i ich rodziny, którzy z okazji Dorocznego Zjazdu Cichociemnych przyjechali do Warszawy z kraju i świata. Stało się tak za sprawą uchwały Zarządu Dzielnicy Ursynów m. st. Warszawy w sprawie podjęcia działań służących utworzeniu parku pomiędzy Lasem Kabackim, a górą Trzech Szczytów oraz nadania mu imienia Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej. Atrakcją była terenowa gra miejska pn. „CICHOCIEMNI”, oraz skoki spadochronowe organizowane przez Jednostkę Wojskową GROM oraz spotkanie z Cichociemnymi Spadochroniarzami AK i Ich rodzinami. Było też obozowisko harcerskie oraz ognisko z pieśniami patriotyczno-harcerskimi . Pokazy uzbrojenia, grochówka wojskowa z kotła i wiele innych atrakcji.

Oto jego refleksje ze spotkania:

"Na zaproszenie Zespołu Historycznego Cichociemnych i Dowódcy Jednostki Wojskowej Grom - członkowie rodziny Cichociemnego Antoniego Iglewskiego ps Ponar w osobach: siostrzeniec Szymon Szynkowski z żoną Mirosławą siostrzenica Jadwiga Pogodzińska wzięli udział w Zjeździe Cichociemnych który odbył się 19 maja 2013 r. w Warszawie.

Spotkanie rozpoczęło się od złożenia kwiatów pod Pomnikiem Cichociemnych i ! Samodzielnej Brygady Spadochronowej oraz odwiedzeniem grobów cichociemnych i powstańców warszawskich. Następnie wzięliśmy udział w Mszy Świętej w kościele Św. Jacka na ul. Freta .Po Mszy Św. spotkanie w Zamku Królewskim w Arkadach Kubickiego i pokaz filmu "Cichociemni. Wywalcz wolność lub zgiń". Na zakończenie wzięliśmy udział w pikniku historyczno-militarnym na Ursynowie z pokazem sprzętu wojskowego i skoków spadochronowych."




Więcej o naszym „Bohaterze” można znaleźć w spisanych własnoręcznie wspomnieniach bohatera czasów wojny, jednego z 316 cichociemnych, dowódcę Samodzielnego Partyzanckiego Batalionu Szturmowego "Suszarnia", Kujawiaka rodem z Radziejowa, Antoniego Iglewskiego. Wydanych przez Wydawnictwo „Krukowiak” Redecz Krukowy i Okolice... Kraina Prastara - "Ponar" wspomnienia z lat 1939-1945, Tom XIV. To dzięki uprzejmości rodziny autora, a w szczególności Pana Szymona Szynkowskiego i jego małżonki Mirosławy, mamy okazję i możliwość prześledzić, dotąd nigdzie niepublikowane, wojenne losy ppłk A. Iglewskiego.

Gorąco zachęcam do sięgnięcia do tego wydania.

Wydawnictwo ma spory dotychczasowy dorobek wydawniczy. Na dzień dzisiejszy obejmuje on XXII tomów. Wśród nich znaleźć można: publikacje historyczne (m.in. tomy I, IV, V, IX,XIII, XIV), albumy ze zdjęciami (tomy II i III) a także książkę poświęconą legendom O Naszej Małej Ojczyźnie (tom VI) jak i zbiory Twórczości Poetów Kujawskich (tom VII).

Warto przypomnieć ,że powstało w 2009 roku z inicjatywy właściciela i założyciela Kujawskiej Fabryki Maszyn Rolniczych „Krukowiak” pana Janusza Borkowskiego. Od samego początku główną ideą która przyświecała założycielowi było krzewienie wśród lokalnej społeczności pamięci o bogatej historii Kujaw Wschodnich. Często bowiem jest ona nieznana, czy wręcz zapomniana, wśród mieszkańców tych terenów. Aby zrealizować ów cel, wydawnictwo mocą środków właściciela, wydaje kolejne tomy z serii „Redecz Krukowy i okolice... kraina prastara”. Stanowią one bezcenne źródło informacji dotyczące terenów zlokalizowanych wokół wspomnianej w tytule serii miejscowości.


Więcej o Wydawnictwie "Krukowiak"
Rozmowa z Januszem Borkowskim

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!