(© Wikipedia, Autor: PhilipLaTorre)

Centrala NFZ – jednej z najbardziej znienawidzonych przez Polaków instytucji państwowych – idzie pod nóż. Minister zdrowia zapowiedział jej likwidację.

Wraz z tą przełomową informacją usłyszeliśmy z ust ministra Bartosza Arłukowicza kilka innych istotnych zapowiedzi. Ogólnie dotyczą głębokich zmian w systemie lecznictwa. Jak widać, wiosenne wiatry, choć niebo pachnie jeszcze zimą, przywiały nam świeży powiew ciepłego powietrza z Ministerstwa Zdrowia. Z początkiem wiosny idzie szybkimi krokami reforma systemu lecznictwa, w której największym przełomem ma być, gruntowna zmiana w NFZ, tworzenie regionalnych map potrzeb zdrowotnych i wspólna polityka inwestycyjna w regionach.

Tak – ogólnie rzecz biorąc – można w najkrótszy sposób ująć najważniejsze założenia reformy zdrowotnej planowanej do wykonania do 2015 roku, zapowiedzianej przez ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza i sekretarza stanu w MZ Sławomira Neumanna, na piątkowej konferencji dla dziennikarzy.

Trzy obszary przygotowanej reformy

Realizację reformy, przewidzianej na najbliższe dwa lata, podzielono na trzy główne obszary. W pierwszym rzędzie ma być wprowadzana nowa koncepcja systemu lecznictwa. W tym zakresie minister przewidział wprowadzone i przygotowywane zmiany w ustawach o działalności leczniczej, o konsultantach krajowych, zmiany w POZ, projektowane ustawy o zdrowiu publicznym i o szpitalach klinicznych oraz ustawę o dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych (prywatnych) – czytamy w likwidacja centrali NFZ.


Jednak – jak podkreślił minister - kluczowym elementem w tym obszarze zmian będzie reforma NFZ. Ma ona zawierać pięć zasadniczych części składowych, czyli elementów. Pierwszym i podstawowym jest likwidacja centrali NFZ i zastąpienie jej specjalnym urzędem, który "będzie nadzorował funkcjonowanie regionalnych oddziałów NFZ".

W drugiej części reformy nastąpi "wyprowadzenie wyceny świadczeń poza obszar płatnika". Wycena świadczeń ma być odtąd przeprowadzana przez Urząd Ubezpieczeń Zdrowotnych, a więc niezależną agencję prywatną, a "płatnik nie będzie miał wpływu na wycenę".

Kolejny punkt zmian dotyczy weryfikacji jakości leczenia i premiowania tych, którzy leczą "najefektywniej, najszybciej i najbezpieczniej". Wszystkie jednostki, które nie odsyłają pacjentów i podejmują się kompleksowe leczenie, mają być premiowane.

Bardzo ważnym elementem zmian będzie opracowanie i realne wykorzystanie w praktyce "regionalnych map zapotrzebowania zdrowotnego". Jak powiedział minister - dziś planowanie usługi medycznej "odbywa się z poziomu centrali (...)". Ministerstwo chce przenieść "dużą część kompetencji na regiony".

"Mapy zapotrzebowania" na usługi i sprzęt

Piątym elementem – według wyliczeń ministra – mają być zmiany w budowaniu spójnego systemu planowania inwestycji medycznych w regionach. W ocenie ministra, obecnie nie ma "map zapotrzebowania", samorządy nie wiedzą ile i jakiego sprzętu mają na swoim terenie, etc. "Mapy zapotrzebowania" sprzętu i wspólna polityka inwestycyjna mają pozwolić na racjonalne wydawanie pieniędzy i "ułatwią życie", a przede wszystkim leczenie pacjentów.

Według zapowiedzi ministra Arłukowicza, przygotowana reforma systemu ochrony zdrowia, zostanie poddana szerokim konsultacjom społecznym. Będzie mógł za pośrednictwem poczty elektronicznej, wyrazić swoje zdanie każdy, kto zechce to zrobić. Także z resortem będzie można w tej sprawie kontaktować się bezpośrednio za pośrednictwem poczty elektronicznej. Uwagi dotyczące aktualnego sposobu funkcjonowania NFZ oraz proponowanych zmian, można kierować na adres: reformanfz@mz.gov.pl.

Jak zapewnia minister – wszystkie uwagi kierowane na wskazany adres, będą analizowane przez osoby, które pracują nad zmianami i założeniami reformy. Resort będzie odnosił się również publicznie do zgłaszanych uwag i ma wsłuchiwać się w głosy – zarówno samorządowców, jak i pacjentów, środowisk lekarskich i pielęgniarskich, a także w głosy opozycji i koalicji - podkreślił minister.

Resort chce wysłuchać głosów każdego

Dla potrzeb reformy, zostaną powołane zespoły ekspertów złożone z "ludzi, którzy oddzielają politykę od reformy systemu ochrony zdrowia". Chodzi o to, aby resort mógł wsłuchać się w ich "głos czysto ekspercki (...)". Jeżeli pojawią się propozycje korygujące projekcje wypracowane w resorcie zdrowia, minister zapowiada "otwarte je przyjęcie". Debata – jego zdaniem - musi być publiczna, bo to "nasze publiczne pieniądze, nasze wspólne zdrowie i nasi wspólni pacjenci" - podkreślił Bartosz Arłukowicz.

Wiceminister zdrowia Sławomir Neumann zastrzegł, przy tym, że proponowane przez resort zdrowia zmiany, nie oznaczają powrotu do praktyki kas chorych, ani do tego, żeby 16 regionów w kraju, konkurowało ze sobą o pacjenta czy składkę zdrowotną. Utrzymana zostanie jedna istotna zasada: "składka będzie przyjmowana centralnie i centralnie będzie rozdzielana na regiony" - podkreślił Sławomir Neumann.

Natomiast istotnym elementem propozycji zmian MZ, zdaniem wiceministra, jest opracowanie "mapy potrzeb zdrowotnych" na danym terenie, która powinna pokazać, na podstawie danych z wcześniej podpisywanych kontraktów i informacji o rozmieszczeniu placówek medycznych, w jakim kierunku w najbliższych latach należy rozwijać i zmieniać kontraktowanie usług z NFZ, na obszarze danego regionu.

Stanisław Cybruch

Styl życia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!