https://flic https://flic

https://flic.kr/p/eMPUtS (© Hetarllen Mumriken/CC BY SA 2.0)

Japończycy testują coraz bardziej zaawansowane wersje robotów. Jeden z banków sprawdza czy robot sprawdzi się w obsłudze klienta. Podobnych rozwiązań szukają również hotele.

W Japonii na dobre rozpoczęła się rewolucja robotyczna. Tokijski bank testuje NOW - robota do obsługi klienta, który odpowiada na podstawowe pytania. Mówi w 19 językach. Ten robo-poliglota może pomóc turystom zza granicy podczas igrzysk olimpijskich, które odbędą się w Tokio w 2020 roku. Do tego czasu bank chce mieć wśród swoich pracowników więcej robotów. Robot Pepper, który "gawędzi" z klientami, trafił do tokijskich sklepów w ubiegłym roku. Hotel, który tego lata zostanie otwarty w Nagasaki "zatrudni" aż 10 robotów. Jego właściciele chcą, by docelowo 90 proc. wszystkich zadań wykonywały roboty.

To, co dziś jest możliwością, niedługo może stać się koniecznością. Japońskie społeczeństwo starzeje się. Obecnie trwa zacięta dyskusja na temat tego, jak zasilić robotami kurczące się szeregi pracowników. Jedną z grup, które chętnie powitają roboty są starsi Japończycy. Jak wynika z badań, większość tamtejszych seniorów bardziej komfortowo będzie czuło się pod opieką robota niż żywego opiekuna zza granicy. W społeczeństwie, które się starzeje, traci siłę roboczą i jest niechętne imigrantom, to roboty mogą odegrać kluczową rolę.

Czytaj także: Drony będę dostarczać pocztę w Szwajcarii? Bezzałogowce mają obsługiwać przesyłki do 1 kilograma


Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Więcej na temat: