W setnym dniu urzędowania Grażyna Dziedzic, prezydent Rudy Śląskiej, podczas konferencji prasowej ogłosiła raport o stanie finansów miasta. Obecny był były prezydent miasta, Andrzej Stania.

Raport dotyczył sytuacji na dzień 31 grudnia 2010 roku. Zadłużenie miasta wzrosło od 2008 roku ponad dwukrotnie.

Według informacji przekazanych przez służby finansowe magistratu, nad Rudą Śląską ciąży dług w wysokości pond 250 milionów złotych. Składają się na niego: zadłużenie z tytułu kredytów, pożyczek i obligacji w wysokości 206 milionów złotych, niezapłacone faktury za dostawy i usługi w wysokości 56 milionów złotych; poręczenia udzielone przez miasto, w wymiarze 346 mln złotych, w tym aż 334 mln złotych dla spółki Park Wodny.

Problem, z tymi gwarancjami jest taki, że odpowiednie kwoty muszą się naleźć w budżecie miasta, natomiast nie mogą być wykorzystane na żadne inne cele. Tylko na poręczenie dla Parku Wodnego, w tegorocznym budżecie miasta zarezerwowano 9 milionów złotych. 50 miliomów zł będzie kosztować miasto spłata długów zaciągniętych w latach poprzednich. W następnym roku ma być jeszcze gorzej. Regulowanie zobowiązań będzie ciągnęło się aż do roku 2019.

Cała więc kadencja obecnej władzy upłynie pod brzemieniem długu. Co może robić władza? Zwiększyć dochody budżetu, co nie jest sprawą wcale łatwą, albo ograniczyć wydatki budżetowe, co usiłuje czynić, i co również jest przedsięwzięciem karkołomnym. Ustawa o rachunkowości nakazuje bowiem, aby wydatki bieżące w żadnej mierze nie przewyższyły wpływów. Gdyby chciano zapewnić wydatki na poziomie roku 2010, do budżetu należałoby wprowadzić 99 milionów dodatkowych złotych. Skąd je wziąć?...

Czytaj też: cykl Ruda Śląska po wyborach

Realne jest zmniejszenie zasilania kasy miasta ze środków z budżetu państwa, ponieważ prognozy Ministerstwa Finansów, dotyczące wpływów z podatków niestety rozmijają się z rzeczywistością. Są zawsze przeszacowane. Również sprzedaż nieruchomości, mimo atrakcyjnych ofert przy Drogowej Trasie Średnicowej, nie wygląda optymistycznie. Wszystko to pogłębia niewesołą rzeczywistości finansową Rudy Śląskiej.

Pojawiają się jednak glosy, że sytuacja Rudy Śląskiej nie jest czymś szczególnym. Na ponad 2800 samorządów w Polsce, zalewie na około 5 proc. z nich nie ciążą żadne zobowiązania. Według szacunków, w roku 2011 globalny poziom zadłużenia samorządów może wynieść od 52 do 58 miliardów złotych. Gdyby samorządy nie zadłużały się, nie miałyby środków koniecznych jako tzw. wkład finansowy własny, wymaganych przy aplikowaniu wniosków na pozyskiwanie dotacji ze źródeł zewnętrznych. Nie byłoby więc inwestycji.



Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!